Ta nagroda - im. Leonida Teligi, pierwszego Polaka, który samotni e opłynął świat pod żaglami - jest jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyróżnień żeglarskich w kraju. Przyznaje ją corocznie od 40 lat Redakcja ogólnopolskiego miesięcznika "Żagle", w trzech kategoriach - za twórczość literacką, osiągnięcia sportowe i działalność przyczyniającą się do popularyzacji żeglarstwa w Polsce.
Czternaście kategorii w trzeciej pomorskiej gali. Agata Brygoła i Piotr Myszka (oboje AZS AWFiS Gdańsk) otrzymali tytułu żeglarzy roku 2011 na Pomorzu. W trzeciej wojewódzkiej gali w tej dyscyplinie sportu uhonorowano najlepszych zawodników i zawodniczki oraz organizatorów imprez aż w czternastu kategoriach. Gospodarzem uroczystości był Gdańsk, a patronował jej portal trojmiasto.pl. Mateusz Kusznierewicz udowodnił, że równie dobrze jak pod żaglami czuje się z mikrofonem w ręku jako współprowadzący uroczystość.
- Żeglarskie Oskary – dwa dla naszych – jak relacjonuje Krzysztof Krygier 3. Pomorska Gala Żeglarska – w Filharmonii Gdańskiej 19 bm. – miała oprawę godną Oskarów, a wśród licznych i różnorodnych pucharów, nagród i wyróżnień były też dwa dla szczecińskich kapitanów: Morski Żeglarski Puchar Polski w KWR gr. II właśnie dla Krzysztofa i jego s/y „Bluefina”, i prestiżowy tytuł Najlepszego Kapitana KWR dla naszego „orła z „Wisły” czyli dla Adama Lisieckiego.
Znamy już harmonogram XII Regat Unity Line, które odbędą się 09-12.08.2012 (czwartek – niedziela) na trasie Świnoujście – Kroslin – Świnoujście. Zapraszamy do zapoznania się z programem regat oraz uczestnictwa i kibicowania.
Organizatorzy regat La Charente-Maritime/Bahia Transat 6.50 nazwali Radka Kowalczyka „indestructible” czyli niezniszczalnym. W międzynarodowym towarzystwie żeglarzy klasy Mini polski żeglarz znalazł niewątpliwie swoje miejsce i wielu przyjaciół. Kowalczyk ukończył regaty w minioną środę, 9 listopada rano.
Dzięki Internetowi śledzę losy Radka Kowalczyka w atlantyckich regatach, na małym jachcie „calbud”, klasy 6,5. Oczywiście, że mu kibicuję.
Mini Transat, to trudne oceaniczne regaty. Szczecinianin, Radek Kowalczyk, jako trzeci Polak, podjął wyzwanie, do którego uparcie dążył, długo się przygotowywał i zaliczył trudne sprawdziany, którym nie sprostali inni żeglarze , dysponujący nowszymi jachtami i większym budżetem. Za to już należą mu się słowa uznania i poparcie, którego po wnikliwej analizie Kowalczykowi udzieliła szczecińska spółka calbud.
Jest trzecim polskim żeglarze m, który podjął to wyzwanie i tydzień temu wystartował we Francji w prestiżowych regatach samotni ków MINI TRANSAT, a jego przygotowania i obecną walkę z oceanem i współzawodnikami śledził i śledzi nie tylko żeglarski Szczecin ale i cała żeglarska Polska. Do Szczecina powrócili przedstawiciele Calbudteam’u, którzy pomagali Radkowi Kowalczykowi na starcie i już w ostatnią sobotę 1 bm., w siedzibie sponsora czyli firmy CALBUD, zorganizowali wieczór żeglarski na temat udziału Radka w regatach.
Jest trzecim polskim żeglarze m, który podjął to wyzwanie i w niedzielę 25 bm. wystartował we Francji w prestiżowych regatach samotni ków MINI TRANSAT, a jego przygotowania i obecną walkę z oceanem i współzawodnikami śledził i śledzi nie tylko żeglarski Szczecin ale i cała żeglarska Polska (o czym było i jest głośno w mediach).
Po raz trzeci w historii wyścig odbywa się z udziałem Polaka – Radka Kowalczyka. Organizator każdych poważnych regat na świecie twierdzi, że są najtrudniejsze, ale w przypadku Mini Transat (właściwa nazwa to Charente-Maritime/Bahia Transat 6.50) jest to prawdziwe, choć trasa wiedzie „tylko” przez Atlantyk, z Francji (La Rochelle) do Brazylii (Salvador de Bahia).
Firma Eljacht z Gdańska objęła swoim patronatem żeglarza ze Szczecina – Radka Kowalczyka. Radek, jako jedyny polski żeglarz wystartuje w ekstremalnych regatach Mini Transat 2011. Start regat odbędzie się 25 września br. we francuskim porcie La Rochelle. Żeglarze metę w Brazylii mają osiągnąć po 80 dniach niebezpiecznego rejsu.
Za dwa tygodnie wyruszy samotni e przez Atlantyk, natomiast dzisiaj zebrała się licznie przy burcie jego jachtu rodzina, przyjaciele, dziennikarze, sponsorzy i żeglarze – m.in. z jego macierzystego Yacht Klubu Polski, by uczestniczyć w uroczystości podniesienia bandery i chrztu jachtu, i pożegnać Radka przed jego wielkim rejsem.
5 Czerwca o godzinie 20:45 Radek Kowalczyk ostatkiem sił szczęśliwie ukończył samotny rejs na 1000mil – kwalifikacje do Mini Transat. Czas 8 dni – jest to Świetny o wynik, a biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności to Radka podziwiają najlepsi, jego upór, siłę oraz determinację w dążeniu do celu.
Amerykański żeglarz pierwszy na mecie - kończy wyścig dookoła świata. Amerykanin Brad Van Liew przekroczył linię mety regat VELUX 5 OCEANS przechodząc do historii żeglarstwa – wygrał każdy z pięciu etapów na liczącej w sumie 30 000 mil morskich trasie już po raz drugi w swojej karierze (dokładnie 31 924 Mm).
Żagle na Dąbiu - słoneczna i umiarkowanie wietrzna pogoda, to żeglarze lubią najbardziej. Przy takiej pogodzie odbyła się w sobotę 14.05.2011. kolejna inauguracja sezonu w JK AZS. Na jeziorze Dąbie, w którego południowej części, zwanej Małym Dąbiem, zlokalizowana jest większość naszych marin, coraz więcej jachtów na wodzie. Wyróżniają się spośród nich jednostki naszego miejskiego, młodzieżowego Centrum Żeglarskiego, w charakterystycznych, nowych, promocyjnych barwach Szczecina – Floating Garden. Pod banderą miasta i w jego barwach ruszą też latem na dalsze rejsy i wyprawy, na Bałtyk, Morze Północne i Atlantyk, m.in. z udziałem „Daru Szczecina” w słynnych międzynarodowych regatach The Tall Ships Races. Pomyślnych wiatrów…
Brad Van Liew wygrał kolejny, czwarty z rzędu etap wokółziemskich regat VELUX 5 OCEANS i wpłynął do macierzystego portu w Charleston, gdzie czekało go powitanie godne boahatera. Mieszkańcy miasta tłumnie przybyli witać 43-letniego zawodnika kończącego liczący 5900 Mm etap z Punta del Este w Urugwaju. Ostatnia doba na podejściu do portu była wyjątkowo trudna - wiały bardzo słabe i zmienne wiatry, a czas przybycia żółtego jachtu Le Pingouin wciąż się opóźniał.
Do XI regat Unity Line zgłosiły się 23 jachty niemieckie i 1 duński. To oczywiście zasługa naszego znakomitego organizatora Regat Unity Line na terenie Niemiec i Danii, lekarza - żeglarza Waldemara Skuzy. Oczywiście wielu spośród zgłoszonych żeglarzy to stali zawodnicy naszej imprezy.
Miała 19 lat, gdy uzyskała najwyższy w żeglarstwie patent kapitana jachtowego. Dzisiaj ma 26 lat i właśnie ostatnio w Klubie Pod Masztami szczecińskiej Akademii Morskiej została uhonorowana wyjątkowym dyplomem Kapitana Żeglugi Wielkiej honoris causa. Dyplom ten został ustanowiony przez Szczeciński Klub Kapitanów Żeglugi Wielkiej i przyznawany jest osobom szczególnie zasłużonym dla idei morskiej Polski, nie będących przy tym dyplomowanymi, zawodowymi absolwentami uczelni morskich ani pracownikami gospodarki morskiej. Dotychczas dyplomem tym specjalna Kapituła uhonorowała cztery osoby, w tym m.in. dwójkę znanych, szczecińskich „morskich” dziennikarzy, marynistów i globtroterów – Bogdana Czubasiewicza i Krystynę Pohl, i znaną w całym kraju działaczkę Ligi Morskiej Elżbietę Marszałek.
Od 48 godzin zawodnicy regatowej floty VELUX 5 OCEANS płynący w czwartym z kolei etapie wyścigu dookoła świata mogą cieszyć się idealnymi warunkami żeglarskimi. W kontraście do szarego, burego Oceanu Południowego, z jakim mieli do czynienia w poprzednich dwóch odcinkach, teraz cieszą się słońcem, spokojną wodą i stałym wiatrem. Jak na razie płyną szybko – przebiegi dobowe sięgają od 290 (Spartan) do ponad 300 Mm (Le Pingouin).
Po latach przerwy w zeszłym roku doszło do reaktywacji regat żeglarzy samotni ków. Start odbył się w Świnoujściu. Zgodnie z zapowiedziami impreza odbędzie się także w tym roku. Organizatorzy 12 edycji Bałtyckich Regat Samotnych Żeglarzy o Puchar Poloneza przyjmują już zgłoszenia chętnych do startu w tej prestiżowej imprezie. Na listę chętnych wpisało się już 24 żeglarskich samotni ków. Dziesięciu z tej liczby ostatecznie potwierdziło udział w zawodach. W zeszłorocznej edycji do rywalizacji na trasie Świnoujście – Chrianso – Świnoujście wystartowało 15 jachtów.
Zimowe chłody nie ustępują, jezioro Dąbie ponownie zalodzone, jachty jeszcze na lądzie, ale wiosna coraz bliżej. Na morzach dzieją się ciekawe rzeczy, warto sięgnąć po kolejne nowinki ze szczecińsko-żeglarskiego podwórka.
- Mariny na Wybrzeżu – o kłopotach kolegów z Kołobrzegu z kontynuacja rozpoczętej już budowy pełnomorskiego jachtu „Kołobrzeg” pisałem poprzednio.
Rywalizacja o miejsca na podium w trzecim etapie regat trwała dosłownie do ostatnich metrów. Polak Zbigniew „Gutek” Gutkowski na Operon Racing ukończył etap u wybrzeży Punta del Este 3 marca o godzinie 16.40 lokalnego czasu (19.40 polskiego czasu). Po zaciętym, trwającym ponad dobę pojedynku, w trakcie którego żeglarze kilkakrotnie zamieniali się miejscami, wyprzedził Chrisa Stanmore-Majora (Spartan) na ostatnich 500 metrach przed metą i wygrał po przepłynięciu ponad 6 000 mil morskich z przewagą 40 sekund. Tym samym zajął drugie miejsce na podium, tak samo jak w poprzednich dwóch etapach, za Amerykaninem Bradem Van Liew, który zameldował się na mecie już dzień wcześniej.
Niemal co tydzień – także zimą - w Tawernie JK AZS odbywają się ciekawe spotkania, cieszące się dużym zainteresowaniem żeglarzy i osób sympatyzujących z żeglarstwem. Wyjątkowo interesujące było m.in. ostatnie spotkanie z kpt. Andrzejem Armińskim, który opowiadał o wyprawie kajakowej Aleksandra Doby, który niedawno samotni e pokonał Atlantyk, o czym było dość głośno w mediach.
Czterech zawodników ścigających się w okołoziemskich regatach VELUX 5 OCEANS znajduje się już w połowie drogi pomiędzy Wellington a Przylądkiem Horn. Znowu zrobiło się zimno, więc nie wychodzą na pokład jeżeli nie muszą. Porównując warunki w drugim i trzecim etapie Zbigniew „Gutek” Gutkowski (Operon Racing) mówi: „Różnica jest taka, że tam przez tydzień przepłynęliśmy tyle, co normalnie przez dwie doby, a tutaj jesteśmy już na środku oceanu.
Joanna Pajkowska i Alek Nebelski wyruszają w niebezpieczną podróż przez Morze Arabskie. Zdecydowali się płynąć w konwoju wraz z innymi jachtami, przez niebezpieczne wody kierują się sekretnym szlakiem. Trzymajcie kciuki za załogę Jachtu Mantra Asia.
Pomimo kłopotów sprzętowych Polak zameldował się, w niedzielę 16 stycznia o godzinie 18.27 czasu polskiego, na mecie drugiego etapu wokółziemskich regat VELUX 5 OCEANS, zajmując tym samym fantastyczną drugą pozycję. Licząca tym razem 7000 mil morskich trasa do Wellington w Nowej Zelandii była wyjątkowo trudna i długa dla wszystkich zawodników. Druga lokata Gutkowskiego to kolejny wielki sukces polskiego żeglarza.
Sezon żeglarski ZOŻŻ 2010 za nami. Podsumowanie w sobotę 8 bm., o godz. 11.00, w „Jachtowej”, w Marinie Gocław. Kto i za co odbierze dyplomy, puchary i nagrody, w rankingu naszych najważniejszych żeglarskich osiągnięć sportowych i Szczecińskich Rejsów Roku 2010?
Dla amatorów morskiego wędkowania są tylko atrakcyjnym trofeum, ale dla rybaków zawodowych są cenną rybą konsumpcyjną, znaną też żeglarzom przemierzającym oceaniczne szlaki, istotnie wzbogacającą ich menu, a w skrajnych sytuacjach ratującą życie rozbitkom. Koryfena, albo złota makrela – pięknie, tęczowo ubarwiona duża drapieżna ryba z rzędu okoniokształtnych, dochodząca do 2,1 m długości i do 40 kg ciężaru.
Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu NIEZWYKŁE w Cafe Pineska... Tym razem odwiedzi nas jeden z największych autorytetów polskiego żeglarstwa kapitan Krzysztof Baranowski. Zapraszamy 17.12 (piątek) o godz. 18.30 WSTĘP WOLNY.
W dniu 27 listopada 2010 roku odbyło się historyczne spotkanie członków Klubu Żeglarzy Samotni ków. Po trzydziestu pięciu latach niesformalizowanej działalności i dłuższej przerwie w spotkaniach Klubu, postanowiono powołać Stowarzyszenie, które przejmie jego tradycję i historię. W zebraniu uczestniczyło 18 polskich żeglarzy oraz Ruda Krautschneider z Czech.
Pod koniec tygodnia do Poznania zjedzie kilka tysięcy miłośników sportów wodnych z całego kraju. Żeglarze i motorowodniacy spotkają się na Międzynarodowych Targach Boatshow 2010. Od piątku do niedzieli (12 - 14 listopada) będą mogli zobaczyć jachty, które nie zostały jeszcze zwodowane i są nowymi propozycjami na kolejne sezony.