Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Vendee globe

- wyszukiwanie wszystkich informacji powiazanych z fraza vendee globe w portalu zeglarskim sailnews.pl. Korzystajac z naszego systemu tagow masz szybki dostep do artykulow powiazanych tematycznie z dana fraza badz slowem kluczowym, w tym przypadku vendee globe. Jezeli ilosc wynikow wyszukiwania frazy vendee globe bedzie zbyt duza mozesz zawezic wyniki korzystajac z wyszukiwarki naszego serwisu.
Szukaj w portalu
Szukane słowo vendee globe
Znaleziono pozycji: 50.

Jakiś czas temu pisaliśmy już o próbie zestawienia polskich samotnych rejsów przez Andrzeja Armińskiego. Kilka dni temu inny żeglarz Andrzej Lepiarczyk na palcach swych rąk i nóg spróbował policzyć polskie żeglarki i polskich żeglarzy, którzy samotnie okrążyli glob. Swoją listę, wysłał już do weryfikacji przez Sekretarza Generalnego PZŻ. Od kilku dni rozgorzała dyskusja na forach internetowych, w którą można się włączyć i śledzić na stronie kpt. Jerzego Kulińskiego SSI.

Kanadyjczyk wpływa do portu i tym samym regaty dobiegają końca. Derek Hatfield na pokładzie Active House przekroczył linię mety i zajął ostatnie, trzecie miejsce na podium w generalnej klasyfikacji regat dookoła świata VELUX 5 OCEANS. 58-letni żeglarz zakończył swoją odyseję przez pięć oceanów 29 maja, o godzinie 09.07 rano po czternastu dniach od startu ostatniego etapu z Charleston w Południowej Karolinie.

Gutkowski przekroczył linię mety ostatniego, piątego etapu samotnych regat dookoła świata VELUX 5 OCEANS dziś po południu, o godzinie 15.07 na trzeciej pozycji. Tym samym zajął fantastyczne drugie miejsce w klasyfikacji generalnej regat stając się pierwszym Polakiem, który okrążył świat samotnie w regatach. Wiwat! „Jeszcze to do mnie nie dotarło” – powiedział żeglarz po przekroczeniu linii mety. „Jestem zmęczony, ale popłynąłbym jeszcze raz” - dodał. „Bardzo się cieszę. 

Amerykański żeglarz pierwszy na mecie - kończy wyścig dookoła świata. Amerykanin Brad Van Liew przekroczył linię mety regat VELUX 5 OCEANS przechodząc do historii żeglarstwa – wygrał każdy z pięciu etapów na liczącej w sumie 30 000 mil morskich trasie już po raz drugi w swojej karierze (dokładnie 31 924 Mm).

Zapraszamy do przeczytania zapisu czatu na żywo ze Zbigniewem “Gutkiem” Gutkowskim, który odbył się 22.03.2011 o godzinie 19.00. Gutek uspokajał kibiców, że zdąży z przygotowaniami. Potwierdził, że przyczyną uszkodzenia kila jachtu jest łożysko. Wypowiadał się również na temat planów na przyszłość oraz odebrał mnóstwo gratulacji od swoich wielbicieli.

Barcelona World Race to jedyne regaty dwu-załogowe, w żegludze non-stop dookoła świata. Barcelona World Race 2010/11 jest już drugą edycją regat, pierwsza odbyła się w sezonie 2007/08, a trzecia odbędzie się w 2014 roku. Zawodnicy startują 31 grudnia 2010 o godzinie 13:00 (czasu lokalnego GMT 1) z Barcelony. Pierwsi uczestnicy rejsu spodziewani są na mecie pod koniec marca 2011 roku.

Dokładnie 22 czerwca, o godzinie 08:40:29 sekund, Dee Caffari, pierwsza brytyjska żeglarka, która samotnie opłynęła świat w obu kierunkach, ustanowiła kolejny rekord na pokładzie swojego jachtu Aviva. Tym razem jest to rekord żeglugi wokół Wielkiej Brytanii i Irlandii. W skład załogi weszły inne sławne żeglarki, takie jak rywalka Caffari z samotnych regat dookoła świata Vendee Globe – Sam Davies a także Miranda Merron, Alex Sizer, Isabelle Joschke oraz Jo Payton. Nowy rekord wynosi obecnie 6 dni, 11 godzin, 30 minut, 53 sekundy.

W sobotni wieczór, około godziny 22:30, samotni żeglarze startujący w zakończonej nie tak dawno edycji wokołoziemskich regat Vendee Globe 2008-2009, jeden po drugim stawali na wielkim podium podczas oficjalnej ceremonii wręczenia nagród. Całemu wydarzeniu, usytuowanemu na plaży nieopodal francuskiego Les Sables d'Olonne, przyglądało się ponad 120 000 widzów i kibiców. Spektakularny spektakl i gra świateł sprawiły, że impreza pozostanie przez długi czas niezapomniana. Podczas ceremonii ogłoszono także datę kolejnej edycji regat Vendee Globe.

Wszyscy zapewne pamiętamy brytyjską żeglarkę Dee Caffari, pierwszą kobietę w historii samotnej żeglugi, która okrążyła świat w obie strony, bez zawijania do portów. Ambicja żeglarki nie pozwala jej jednak spocząć na laurach – w chwili obecnej szykuje się do bicia kolejnego żeglarskiego rekordu, choć tym razem nie solo – na pokładzie jej jachtu Aviva, zagoszczą inne panie, wśród których zobaczymy między innymi rywalkę Caffari z regat Vendee Globe – Samanthe Davis.

Wypadki, usterki a także ryzyko utraty zdrowia i życia to aspekty nieodzownie związane z żeglarstwem sportowym i wyczynowym. Tak, jak ma to miejsce w innych dyscyplinach sportu, ludzie uczą się na błędach, wyciągają wnioski na przyszłość. Zakończone nie tak dawno wokołoziemskie regaty samotnych żeglarzy Vendee Globe, stały się właśnie pretekstem do wprowadzenia zmian w klasie IMOCA, mających na celu poprawę bezpieczeństwa żeglarzy. Co ciekawe, wprowadzone zmiany, przyjęte notabene jednogłośnie, będą stawiały na ograniczenie mocy jachtów.

Wygląda na to, że będziemy świadkami kolejnej potyczki żeglarskiej, nie na wodzie lecz na sali sądowej. Choć wokołoziemskie regaty samotnych żeglarzy Vendee Globe dobiegły już końca, emocje związane z tą imprezą nie maleją. Wszystko za sprawą PRB, które zażądało od organizatorów regat wielotysięcznego odszkodowania za przeprowadzoną akcję ratunkową na początku stycznia.

Żeglarski team Ericsson 3, dowodzony przez szwedzkiego skippera Magnusa Olssona, został zwycięzcą piątego, liczącego 12 300 mil morskich, etapu regat Volvo Ocean Race, z chińskiego Qingdao do Rio de Janeiro. Nordycki team, dokładnie o godzinie 10:37:57 czasu GMT stawił się na mecie po zaciętym boju o pozycję triumfatora etapu. Ostatnie mile do mety były typową grą nerwów a kibiców do samego końca utrzymywały w niepewności co do określenia potencjalnego zwycięzcy. Wczoraj, o godzinie 10:00 czasu GMT, na skorzystanie z opcji StealthPlay zdecydował się Ericsson 3. Trzy godziny później w jego ślady poszedł Ericsson 4. Od tego momentu pozycje a także prędkości jachtów były niewidoczne dla pozostałych zespołów i obserwatorów.

Możemy to już powiedzieć oficjalnie – obecna edycja wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe dobiegła końca. Po trudnym starcie 9 listopada 2008 roku, historycznym zwycięstwie  Michela Desjoyeaux, płynącego na jachcie Foncia 1 lutego 2009 roku, czterdzieści dwa dni za liderem, 15 marca na metę położoną nieopodal francuskiego Les Sables d’Olonne, dopłynął ostatni z samotnych żeglarzy zamykających pętlę wokół globu – Austriak, Norbert Sedlacek. Przedstawiamy krótkie podsumowanie najważniejszych wydarzeń z obecnej edycji regat Vendee Globe, od spektakularnego startu regat, do historycznego zwycięstwa Michela Desjoyeaux.

Targi Żeglarstwa, Rekreacji i Sportów Wodnych „Szczecin Yacht Show” będą tej wiosny najgorętszym i najważniejszym wydarzeniem dla tysięcy wodniaków. Mamy zaszczyt zaprosić państwa do udziału w imprezie, która ukształtuje nową jakość myślenia o rekreacji wodnej. Zapraszamy serdecznie – stwórzmy razem swoją legendę. „Szczecin Yacht Show” to miejsce spotkania zarówno organizatorów turystyki i rekreacji wodnej, jak i producentów sprzętu pływającego. To płaszczyzna wymiany doświadczeń specjalistów różnych branż. Na „Szczecin Yacht Show” będziemy gościć projektantów marin, właścicieli ośrodków wypoczynkowych, przedstawicieli gmin i powiatów, czy wreszcie specjalistów od pozyskiwania funduszy unijnych. Nie zabraknie oczywiście typowej dla targów żeglarskich oferty łodzi, osprzętu, jachtów motorowych, windsurfingu i kitesurfingu.

Tak jak informowaliśmy, Dee Caffari, 36-letnia brytyjska żeglarka, ustanowiła wczoraj kolejny rekord świata, stając się pierwszą kobietą, która samotnie i bez przystanku opłynęła jachtem glob w obu kierunkach. Dee Caffari zakończyła wczoraj u wybrzeży Francji samotny rejs dookoła świata w kierunku wschodnim w ramach regat Vendée Globe. Podróż na specjalnie dla niej skonstruowanym jachcie typu Open 60 - Aviva trwała 99 dni.

W ciągu niespełna dwóch dni, na mecie wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, stawiły się kolejne trzy jachty. Na największy podziw wśród finiszujących bez wątpienia zasługuje Marc Guillemot, płynący na jachcie Safran, który ostatnie tysiąc mil do mety płynął bez kila. Francuzki żeglarz znalazł się na mecie w Les Sables d'Olonne dokładnie o godzinie 01:21:36 czasu GMT, zatem do niego właśnie powędrowało trzecie miejsce, które odebrał Sam Davies. Wpływ na to miało „zadośćuczynienie czasowe” udzielone przez międzynarodową komisję sędziowską za udział w akcji ratunkowej.

O godzinie 00:41:01 czasu GMT, na mecie wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, po 95 dniach, 4 godzinach i 39 minutach, zjawiła się najlepsza wśród startujących kobiet – płynąca na jachcie Roxy, Sam Davies. Davies dopłynęła na trzeciej pozycji, zaraz za Michelem Desjoyeaux i Armelem Le Cléac’h ale jej trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej regat nie jest do końca pewne. Wszystko za sprawą jej największego konkurenta o trzecią lokatę, żeglującego na jachcie Safran, Marca Guillemot.  Guillemot, mimo iż płynie bez kila nie poddaje się. Do mety ma 250 mil morskich, a dzięki zadośćuczynieniu otrzymanemu od Międzynarodowej Komisji Sędziowskiej za udział w akcji ratunkowej, aby zapewnić sobie trzecie miejsce w regatach Vendee Globe, musi zjawić się na mecie przed godziną 02:41:01 GMT w poniedziałkową noc.

W regatach Vendee Globe, nic nie jest pewne dopóki nie dopłynie się do mety – te słowa sprawdziły się w przypadku Rolanda Jourdain, teraz o ich słuszności przekonał się inny uczestnik regat – płynący na jachcie Safran, Marc Guillemot. Wydawało się, że po zaciętej walce, i bardzo dobrej zagrywce taktycznej, Marc Guillemot będzie trzecim żeglarzem na mecie we francuskim Les Sables d'Olonne. Teraz, skipper Safrana walczy o to, aby w ogóle dopłynąć do mety...

Wydarzenie, którego świadkami byliśmy dzisiejszego poranka, nie stanowi zaskoczenia dla wszystkich, którzy na bieżąco śledzą zmagania samotnych żeglarzy startujących w regatach Vendee Globe. O godzinie 8:41:35 czasu GMT Armel Le Cléac'h, płynący na jachcie Brit Air, przekroczył metę wokołoziemskich regat Vendee Globe. Pokonanie trasy regat zabrało Armelowi 89 dni, 9 godzin, 39 minut i 35 sekund. Dodatkowo  Le Cléac'h, uzyskał od międzynarodowej komisji sędziowskiej, jedenastogodzinne zadośćuczynienie za pomoc udzieloną podczas ratowania Jeana Le Cam.

Po oficjalnym wycofaniu się Francuza, Rolanda Jourdain z okołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe i niedzielnym zwycięstwie Michela Desjoyeaux, na wodzie zostało tylko dziesięciu żeglarzy z trzydziestki, która wystartowała w tegorocznej edycji Vendee Globe. Rezygnacja „Bilou” spowodowała awans, płynącego na jachcie Brit Air, Armela Le Cléac'h na drugą pozycję. Na trzecim miejscu płynie najlepsza z kobiet - Sam Davies.

Niekwestionowanym zwycięzcą obecnej edycji regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, jest płynący na jachcie Foncia, Francuz - Michel Desjoyeaux. Podczas trwającego ponad 84 dni rejsu dookoła świata, bez zawijania do portów i pomocy z zewnątrz, Desjoyeaux wykazał się zarówno wspaniałymi umiejętnościami żeglarskimi, jak i zimną krwią w trudnych momentach. Zapraszamy do zapoznania się z "gorącymi" wypowiedziami Desjoyeauxa, w których opisuje najważniejsze wydarzenia związane z jego startem w regatach Vendee Globe.

Po 84 dniach, 3 godzinach i 9 minutach, o godzinie 16:11:08 czasu GMT, Michel Desjoyeaux przekroczył linię mety położoną we francuskim Les Sables d’Olonne, zamykając pętlę dookoła świata i odnosząc tym samym drugie, historyczne zwycięstwo w regatach samotnych żeglarzy Vendee Globe. Jest pierwszym żeglarzem, który dwukrotnie dokonał tego wyczynu. Jego średnia prędkość na trasie liczącej ponad 28 000 mil morskich wynosiła 13,2 węzła. Francuski skipper został powitany przez ogromną flotyllę jachtów, motorówek i pontonów. Nie zabrakło także licznie zgromadzonej publiczności, która powitała go gromkimi oklaskami. Michel Desjoyeaux przewodził flotylli od 16 grudnia, kiedy to ówczesny lider Jean-Pierre Dick doznał uszkodzeń steru w czasie kolizji z bliżej nieokreślonym obiektem a Mike Golding stracił maszt. Choć zwycięstwo Francuza było wręcz pewne, przed samą metą musiał znów zmierzyć się z kapryśną i wymagającą pogodą.

Wokołoziemskie regaty samotnych żeglarzy Vendee Globe wchodzą w fazę kulminacyjną – już za 2-3 dni poznamy oficjalnego zwycięzcę tej edycji regat. O ile nie nastąpi żadna "katastrofa”, zwycięzcą zostanie niekwestionowany lider regat Vendee Globe - Michel Desjoyeaux. Skipper Fonci minął ostatniej nocy Azory i obrał kurs na metę, położoną we francuskim Les Sables d’Olonne, gdzie według ostatnich prognoz powinien zjawić się między sobotnim popołudniem a niedzielnym porankiem. Dzięki silnym wiatrom wiejącym w czasie ubiegłej nocy, przewaga Desjoyeauxa nad drugim we flotylli Rolandem Jourdain na jachcie Veolia Environnement wzrosła do 790 mil.

Za nami już jedenasty tydzień wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe. Podczas tego tygodnia byliśmy świadkami zarówno spektakularnych sukcesów jak i wielkich porażek. Po 77 dniach regat, niekwestionowanym liderem pozostaje francuski żeglarz Michel Desjoyeaux, płynący na jachcie Foncia. Skipper Fonci, doskonale wykorzystał warunki pogodowe panujące w strefie okołorównikowej i powiększył swą przewagę nad płynącym na drugiej pozycji Rolandem Jourdain do blisko pięciuset mil morskich. Na trzecim miejscu ze stratą ponad tysiąca mil morskich do lidera regat Vendee Globe, płynie Armel Le Cléac’h na jachcie Brit Air.

Michel Desjoyeaux, lider wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, w rozmowie z francuskim reporterem przyznał, że przed wpłynięciem w strefę konwergencji tropikalnej miał poważne kłopoty z jachtem. Sytuacja była na tyle znacząca, że jak stwierdził „niewiele brakowało do katastrofy”. Niestety, jak na razie nieznane są bliższe szczegóły, jednak po tempie w jakim Michel Desjoyeaux żegluje do mety widać, że problem musiał zostać rozwiązany. Dzisiejszego popołudnia skipper Fonci płynął dwa razy szybciej niż jego najgroźniejszy rywal - Roland Jourdain, który utknął we wspomnianej wcześniej strefie konwergencji tropikalnej.

Miniony tydzień dla żeglarzy startujących w okołoziemskich regatach samotników Vendee Globe nie należał do najłatwiejszych, głównie za sprawą ciężkich warunków pogodowych. Za nimi także najsilniejszy sztorm tej edycji regat. Większość jachtów z flotylli, znajduje się już na Atlantyku, ale wcale nie oznacza to wypoczynku po trudach żeglugi na Oceanie Południowym. Na czele flotylli znajduje się Michel Desjoyeaux i na razie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja mogła ulec zmianie.

Pogoda nie jest zbyt łaskawa dla żeglarzy startujących w okołoziemskich regatach samotników Vendee Globe. Dla Dee Caffari, Arnauda Boissiéres i Briana Thompsona czasu na odpoczynek będzie naprawdę niewiele. Wygląda na to, że owiany złą sławą wśród żeglarzy Przylądek Horn, szykuje im drugi duży sztorm w przeciągu trzech dni. Tym razem, według Meteo France, może być to najsilniejszy sztorm jaki widziano podczas żeglarskich regat Vendee Globe.

Poprzedni tydzień rozpoczęliśmy informacją o minięciu przez Michela Desjoyeauxa, lidera żeglarskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, owianego złą sławą Przylądka Horn. Tuż za nim znajdował się Roland Jourdain. W czołówce flotylli byli też Le Cam, Riou oraz Le Cléac’h. Pech chciał, że Le Cam zaliczył wywrotkę, a jacht Vincenta Riou stracił maszt w wyniku uszkodzeń powstałych podczas udzielania pomocy Le Camowi. W konsekwencji tych wszystkich zdarzeń  Le Cléac’h awansował na trzecie miejsce. W okołoziemskich regatach Vendee Globe w tym momencie pozostało już tylko dwunastu żeglarzy z trzydziestki startujących śmiałków...

O godzinie 19:20 czasu GMT, godzinę i dwadzieścia minut po przekroczeniu Przylądka Horn, startujący w regatach samotnych żeglarzy Vendee Globe, Vincent Riou zameldował, że jego jacht PRB stracił maszt. Zarówno Riou jak i obecnemu na pokładzie Le Camowi na szczęście nie groziło żadne niebezpieczeństwo. W chwili wypadku wiało z siłą 25 węzłów a jacht znajdował się 7,8 mili morskiej od owianego złą sławą Przylądka Horn. Żeglarze szybko odcięli podtrzymywany przez olinowanie masz i oczekiwali na przybycie okrętu Chilijskiej Marynarki Wojennej – Alacalufe. W chwili obecnej żeglarze są bezpiecznie w Puerto Williams. Tymczasem liderów regat Vendee Globe czeka inne wyzwanie – skomplikowane warunki meteorologiczne mogą znacznie utrudnić żeglugę a nawet zdecydować o prowadzeniu w regatach.

O niezwykłym szczęściu może mówić startujący w regatach samotnych żeglarzy Vendee Globe, francuski skipper Jean Le Cam. Wczoraj około północy poinformował o pierwszych, znacznych kłopotach ze swoim jachtem VM Materiaux. Niestety, nie udało się uzyskać bliższych szczegółów na temat uszkodzenia jachtu, gdyż rozmowa została nagle przerwana. Po kilkunastu minutach chwilowy kontakt radiowy z Le Camem nawiązał inny żeglarz startujący w regatach Vendee Globe, Vincent Riou. Niestety ta rozmowa także nie trwała długo i nie udało się ustalić co aktualnie się dzieje z Francuzem. Vincent Riou zasugerował, że mogło dojść do wywrócenia jachtu. O godzinie 02:40 odebrano pierwszy sygnał z radiopławy EPIRB. W tym momencie jacht Le Cama znajdował się 200 mil morskich na zachód od Przylądka Horn. Rozpoczęła się walka o życie samotnego żeglarza.

« 1 2 »

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.