Mroźna sobota nie przeszkadzała żeglarzom – spotkali się dzisiaj licznie i tradycyjnie w „Jachtowej” na Gocławiu, by posumowa ć ubiegłoroczny sezon 2011 roku. Nie dotarli tylko młodzi medaliści klas olimpijskich, którzy szlifują formę na Majorce. Bogate i ciekawe sukcesy naszych żeglarzy, zarówno sportowe, w klasach olimpijskich, jak i w regatach i rejs ach jachtów balastowych, rangi międzynarodowej i krajowej, podsumowa ł Prezes ZOZŻ Zbigniew Zalewski, następnie wręczone zostały tegoroczne nagrody i wyróżnienia, w różnych kategoriach.
2012 Rokiem WŁADYSŁAWA WAGNERA - pierwszego Polaka, który okrążył jachtem świat: 100 rocznica urodzin - 80 rocznica wyruszenia w rejs - 20 rocznica śmierci. Z tej okazji na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych odbyła się uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy, poświęconej temu wspaniałemu żeglarzowi. Oto relacja Andrzeja Piotrowskiego z tego wydarzenia na BVI, opatrzona zdjęciami.
- Wikingowie na Dz-ie - w JK AZS – tym razem na kolejne tradycyjne już sobotnie wieczory żeglarskie w tawernie JK AZS zaprasza Maszoperia DZ-ty s/y „Sum”, czyi kapitan Michał Jósewicz i jego ferajna, szczycąca się „najniższą” w Klubie średnią wieku, nie przekraczającą 60-70 lat!!!. Od dawna są wierni swojej DZ-ie „Sum” – najlepiej utrzymanej po tej stronie Odry - i corocznie ruszają na niej pod żaglami lub pod silnikiem na nawet dwutygodniowe eskapady, od Międzyodrza po Bałtyk, Rugię i Bornholm, a w drugą stronę po Berlin.
Po kilkudniowym pobycie w malowniczych rejonach wyspy Isla De Los Estados obraliśmy kurs na zachód, gdzie przez cieśninę La Maire zmierzaliśmy w kierunku Ushuaia. Po drodze minęliśmy z daleka miejsce, w którym leży wrak polskiego jachtu „Nashachata”, który zatonął na tych wodach w zeszłym roku. Po kilku dniach forsownej żeglugi w niespokojnych wodach La Marie przedostaliśmy się do kanału Beagle, gdzie zacumowa liśmy w marinie AFASYN w Ushuaia.
Prace naprawcze na jachcie, dzięki codziennej pracy Zespołu Brzegowego rejs u posuwają się sprawnie. Cały bałagan spowodowany zalaniem lewego kadłuba i wyciekiem ropy został już posprzątany. Uszkodzony zawór, przez który woda wpływała do lewego kadłuba został usunięty, a miejsce po nim zalaminowano. Wyrwany zbiornik paliwa został pocięty i usunięty z lewego kadłuba katamaranu.
- Karolina w JK AZS – o swojej ponad dwuletniej włóczędze – jachtostopem – po dalekich morzach i oceanach, na różnych jachtach, opowiadać będzie w siedzibie JK AZS przy ul. Przestrzennej nasza szczecińska żeglarka Karolina Podlaszewska; początek spotkania – z pokazem zdjęć – już w sobotę 14.01, o godz. 18.00. Karolina i organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników żagli…
Szczecin żeglarską stolicą Polski 2012? – położone „najbliżej świata” nasze dwa porty jachtowe Pomorza Zachodniego – Szczecin i Świnoujście, znalazły się na liście ośmiu krajowych miejscowości najbardziej popularnych wśród żeglarzy, wybranych przez Redakcję coraz bardziej popularnego Magazynu „Wiatr” do internetowego głosowania o tytuł „Żeglarskiej Stolicy Polski 2012”?
Otrzymaliśmy kolejną relację z partonowanej przez nas wyprawy Ocean Freeride. Zapraszamy do lektury. "Za naszą rufą pozostał kolejny z Argentyńskich portów, Puerto Madryn, ze swoimi wielorybami i pustynnym stepem rozciągającym się za miastem. A my, swoim zwyczajem w dalszym ciągu płyniemy na południe, jeszcze jakieś tysiąc pięćset mil, do Hornu, a potem przez Chile, przez kanały Patagonii z powrotem, do ciepłych krajów północy.
Radek Kowalczyk wczoraj późnym wieczorem zacumowa ł w Mindelo na wyspie Sao Vincente. Ku swojemu zdziwieniu spotkał tam wielu konkurentów, również naprawiających swoje jachty. Polak, płynący na jachcie 790 CALBUD w samotniczych, transoceanicznych regatach Mini Transat z Francji do Brazylii,ma uszkodzony generator prądu, który kilka dni temu zerwał się z mocowania i przy gwałtownym przechyle przeleciał z jednej burty na drugą.
To już jesień, żeglarze ruszają w ostatnie rejs y bałtyckie, jak załoga „Starego” z JK AZS, przed wyjściem goszcząca na pokładzie Henia Widerę, po jego powrocie z wokółeuropejskiej, kilkuletniej włóczęgi. W sobotę 08.10.2011. regatowcy ścigali się o „Błękitną Wstęgę Jeziora Dąbie” i Puchar „Kuriera Szczecińskiego”, w ramach najstarszych w naszym okręgu już 63. Regat Jesiennych.
Kolejny przystankiem na trasie Wyprawy „Ocean Freeride” był Brazylijski port Cabo Frio (port. przylądek zimna). Tutejsze plaże pokryte są niezwykle drobnym i białym piaskiem, swoim wyglądem przypominają mąkę. Kurort ten znany jest przede wszystkim z doskonałych warunków do uprawiania sportów wodnych, i faktycznie podczas naszego pobytu mieliśmy niezwykle rzadką okazję zobaczenia w akcji brazylijskiej reprezentacji w windsurfingu, pozwolono nam nawet wziąć udział w jednym z treningów.
Po uroczystym zwodowaniu i ochrzczeniu jachtu w Gdańsku w maju 2011, DAMRAK II wypłynął na dziewiczy rejs po Skandynawii wraz z właścicielami, Olivierem i Katią, ich dwuletnią córką Anną i parą przyjaciół, Marcusem i Mią. Towarzyszyło im troje członków załogi, Joc, Shaz i Stephanie. Właściciele pragnęli odkryć słynne dzikie piękno skandynawskiej przyrody zanim jacht udał się na morze Śródziemne na sezon letni.
W dniach 11-13 sierpnia na wodach Bałtyku odbyły się XI Regaty Unity Line organizowane przez firmę żeglugową Unity Line Sp. z o.o. oraz Jacht Klub Akademickiego Związku Sportowego w Szczecinie. Udział w nich wzięły załogi 92 jachtów, w tym 15 niemieckich i 1 duńskiego. Łącznie uczestniczyło w regatach 363 żeglarzy, w tym 56 niemieckich i 2 duńskich. Żeglowało 47 kobiet.
V Giżyckie Regaty Łodzi Turystycznych odbędą się 21 lipca (czwartek) 2011 w Giżycku na jeziorze Niegocin port regat: Ekomarina Giżycko (ul. Dąbrowskiego 14).
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – o czym już pisałem – armator nowego wśród naszych jachtów „Camelota” – Arkadiusz Piętak - zdążył pokazać swój nabytek podczas Dni Morza, kiedy cumowa ł obok mostu Trasy Zamkowej, w doborowym towarzystwie, przy burcie rosyjskiego polarnika „Piotra 1” (o tym ciekawym jachcie napiszą osobno). Arek kupił „Camelota” w ub. roku na Florydzie, potem w sztormowych warunkach jacht został przeprowadzony przez Atlantyk, do Szczecina, gdzie na Łasztowni był remontowany, przed kolejnym sezonem na morzach.
Atrakcyjne jachty, żaglowce i oldtimery, które cumowa ły przy Wałach Chrobrego i na Łasztowni podczas Dni Morza, w większości opuściły już Szczecin – z marszu, prosto z niedzielnej parady, inne ruszą niebawem. Wśród wielu ciekawych jednostek – o czym napiszę jeszcze później – wspomnę na razie o trzech, na których, nawet od razu ze Szczecina, można ruszyć w świat.
W sobotę, 11 czerwca 2011 na pokładzie s/y „Zawiszy Czarnego” przycumowa nego przy Wałach Chrobrego w Szczecinie odbyło się uroczyste zafarrancho, czyli spotkanie kaprów z Bractwa Wybrzeża Mesy Kaprów Polskich. Najwyższe wyróżnienie Bractwa – Nagrodę Chwały Mórz wręczono kapitanowi jachtowemu Tadeuszowi Siwcowi (cyfra). Nagrodę przyznała Kapituła Chwały Mórz Bractwa Wybrzeża – międzynarodowej organizacji żeglarzy i miłośników morza.
Przesyłam krótką zdjęciową historię o panu, który źle zaparkował ;) Pan przypłynął przycumowa ł, poszedł spać, a rano – hehehe – zobaczcie zdjęcia 1,2,3,4,5, tak to tutaj jest we Francji (Douarnenez), są przypływy i odpływy około 6 metrowe (jest plaża i można się opalać i nie ma plaży). Przez to właśnie ten akwen wodny jest taki trudny, trzeba się wstrzelić w przypływ aby wpłynąć, albo w odpływ aby wypłynąć, w przeciwnym wypadku jest walka, a biorąc pod uwagę prądy które są tutaj bardzo duże nawet do 6 węzłów to można wpływać i się cofać i liczyć że jacht nie rzuci na skały!
Miasto Gdańsk we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Gdańsku oraz firmą 3 Sports & Events zapraszają dzieci we wtorek, 7 czerwca o godzinie 11 do Centralnego Ośrodka Sportu Akademickiego – Centrum Galion w Górkach Zachodnich do zabawy integracyjnej pod żaglami.
Tak się przypadkowo złożyło, że ostatnio – w tych samych dniach, kiedy na przystani Centrum Żeglarskiego nasz „Dar Szczecina” przechodzi ostatnie przygotowania do wyjścia na tegoroczne, słynne międzynarodowe regaty The Tall Ships Races – równocześnie cumują w marinach na jeziorze Dąbie dwa inne oceaniczne polskie jachty, wyruszające w najbliższym czasie w niezwykłe, dalekie rejs y, rzeczywiście na krańce świata… S/y „Spirit”, pierwszy z nich, imponuje wielkością i nietypową rufą – ma 20 m długości, czyli o dwa metry więcej niż największy nasz „Dar Szczecina”, a zacumowa ł tuż obok, na przystani Camping Marina.
Derek Hatfield pierwszy na linii startu, Spartan pierwszy na pierwszym znaku kursowym. Wypływających 14.05 o godzinie 21.00 czasu polskiego zawodników żegnało kilkaset osób zgromadzonych na pomostach Maritime Centre w Charleston. Specjalnie dla Polaka Zbigniewa „Gutka” Gutkowskiego w porcie pojawiła się spora grupa polskich kibiców z polskimi flagami. „Gutkowi” było bardzo miło widzieć rodaków dopingujących go przed ostatnim, finałowym etapem, kończącym zmagania samotnych żeglarzy na trasie dookoła świata.
Starsi żeglarze pamiętają jeszcze, że w PRL-u można było legalnie wychodzić na wodę tylko w „sezonie żeglarskim”, urzędowo ustanowionym wtedy na okres od początku maja do końca października. Dzisiaj każdy żegluje jak chce i kiedy chce, od wiosny do jesieni na wodzie, zimą na lodzie albo na Karaibach, ale dobra tradycją PZŻ pozostały klubowe, okręgowe i centralne uroczystości otwarcia i zamknięcia sezonu, organizowane wiosną i jesienią, teraz już w dowolnych terminach, nie narzucanych odgórnie.
Zbigniew "Gutek" Gutkowski wraz z ekipą techniczną oraz pomocnikami wczoraj odcumowa ł swój jacht Operon Racing z miejsca w Punta del Este i wyruszył na nim do Piriapolis, położonego około 18 kilometrów na zachód. Jest to jedyna możliwość, aby podnieść Operon Racing do góry na specjalnym dźwigu i sprawdzić przyczynę awarii kila. Dźwig w Piriapolis jest jedynym dźwigiem w Urugwaju na którym można podnieść jacht wielkości Eco 60.
Zimowe chłody nie ustępują, jezioro Dąbie ponownie zalodzone, jachty jeszcze na lądzie, ale wiosna coraz bliżej. Na morzach dzieją się ciekawe rzeczy, warto sięgnąć po kolejne nowinki ze szczecińsko-żeglarskiego podwórka.
- Mariny na Wybrzeżu – o kłopotach kolegów z Kołobrzegu z kontynuacja rozpoczętej już budowy pełnomorskiego jachtu „Kołobrzeg” pisałem poprzednio.
Zakończyła się VII edycji konkursu o Nagrodę Przyjaznego Brzegu za rok 2010. Była to pierwsza edycja pod patronatem honorowym Ministra Sportu i Turystyki, fundującego także Grand Prix. Rekordowa pod względem rekomendacji do konkursu – 37 (zgodnie z regulaminem kandydata zgłosić każdy może, lecz jury rozpatruje zgłoszenia, które zarekomenduje po weryfikacji co najmniej dwóch jego członków).
W dniach 3-6 marca w Warszawskim Centrum EXPO XXI odbędą się największe w Polsce Targi Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR i WODA. Już po raz dwudziesty trzeci na targach spotykają się przedstawiciele branży oraz miłośnicy sportów i rekreacji na wodzie z Polski i z zagranicy.
Wczoraj wieczorem Zbigniew „Gutek” Gutkowski płynący dookoła świata w regatach VELUX 5 OCEANS minął Przylądek Horn. Jest czwartym Polakiem w historii, który dokonał tego w solowym rejs ie i pierwszym, który zrobił to w regatach samotników.Gutek wciąż utrzymuje fantastyczne drugie miejsce.
Kiedy w 1981 roku poraz 1 - szy odbyło się spotkanie śpiewających żeglarzy, w piwnicach jednego z krakowskich klubów, nie liczące razem z wykonawcami i publicznością więcej niż 120 osób (faktowi temu poświęcony jest koncert "Tu się zaczęło" w programie tegorocznego jubileuszu), z pewnościa nikt z wówczas obecnych nie przypuszczał, że impreza przetrwa 30 lat, że będzie wydarzeniem o międzynarodowej formule i renomie jednego z najważniejszych i największych festiwali w Europie m.in. z racji ilości wykonawców, koncertów i imprez towarzyszących.
Po 98 dniach, 23 godzinach, 42 minutach i 5394 km Aleksander Doba jako pierwszy Polak i trzeci człowiek na świecie samotnie przepłynął kajakiem Atlantyk. Dzięki wytrwałości, hartowi ducha oraz ogromnemu doświadczeniu największa wyprawa życia Olka zakończyła się sukcesem. Dokonał tego korzystając wyłącznie z napędu wiosłowego pomimo przeszkód, które stawiała przed nim pogoda w postaci przeciwnych prądów, silnych wiatrów i wysokich fal. Walcząc z ogromnym zmęczeniem 02 lutego 2011 r. o godzinie 21:50 czasu polskiego Aleksander Doba dotarł do Acarau w Brazylii.
Ostatni z czterech zawodników biorących udział w okołoziemskich regatach VELUX 5 OCEANS, Brytyjczyk Chris Stanmore-Major, dopłynął dziś do mety drugiego etapu. Tym samym flota jachtów Eco 60 stacjonująca w porcie w Wellington jest już w komplecie. Jacht Spartan minął metę dziś o godzinie 07.25 rano (19.25 polskiego czasu), po 39 dniach, 9 godzinach i 25 minutach spędzonych na morzu. Chris Stanmore-Major po raz drugi w tym wyścigu zajął czwartą lokatę w porcie etapowym.