|
poniedziałek, 26.01.2009 |
|
Za nami już jedenasty tydzień wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe. Podczas tego tygodnia byliśmy świadkami zarówno spektakularnych sukcesów jak i wielkich porażek. Po 77 dniach regat, niekwestionowanym liderem pozostaje francuski żeglarz Michel Desjoyeaux, płynący na jachcie Foncia. Skipper Fonci, doskonale wykorzystał warunki pogodowe panujące w strefie okołorównikowej i powiększył swą przewagę nad płynącym na drugiej pozycji Rolandem Jourdain do blisko pięciuset mil morskich. Na trzecim miejscu ze stratą ponad tysiąca mil morskich do lidera regat Vendee Globe, płynie Armel Le Cléac’h na jachcie Brit Air. |
|
|
środa, 21.01.2009 |
|
Michel Desjoyeaux, lider wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, w rozmowie z francuskim reporterem przyznał, że przed wpłynięciem w strefę konwergencji tropikalnej miał poważne kłopoty z jachtem. Sytuacja była na tyle znacząca, że jak stwierdził „niewiele brakowało do katastrofy”. Niestety, jak na razie nieznane są bliższe szczegóły, jednak po tempie w jakim Michel Desjoyeaux żegluje do mety widać, że problem musiał zostać rozwiązany. Dzisiejszego popołudnia skipper Fonci płynął dwa razy szybciej niż jego najgroźniejszy rywal - Roland Jourdain, który utknął we wspomnianej wcześniej strefie konwergencji tropikalnej. |
|
|
poniedziałek, 19.01.2009 |
|
Miniony tydzień dla żeglarzy startujących w okołoziemskich regatach samotników Vendee Globe nie należał do najłatwiejszych, głównie za sprawą ciężkich warunków pogodowych. Za nimi także najsilniejszy sztorm tej edycji regat. Większość jachtów z flotylli, znajduje się już na Atlantyku, ale wcale nie oznacza to wypoczynku po trudach żeglugi na Oceanie Południowym. Na czele flotylli znajduje się Michel Desjoyeaux i na razie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja mogła ulec zmianie. |
|
|
środa, 14.01.2009 |
|
Pogoda nie jest zbyt łaskawa dla żeglarzy startujących w okołoziemskich regatach samotników Vendee Globe. Dla Dee Caffari, Arnauda Boissiéres i Briana Thompsona czasu na odpoczynek będzie naprawdę niewiele. Wygląda na to, że owiany złą sławą wśród żeglarzy Przylądek Horn, szykuje im drugi duży sztorm w przeciągu trzech dni. Tym razem, według Meteo France, może być to najsilniejszy sztorm jaki widziano podczas żeglarskich regat Vendee Globe. |
|
|
poniedziałek, 12.01.2009 |
|
Poprzedni tydzień rozpoczęliśmy informacją o minięciu przez Michela Desjoyeauxa, lidera żeglarskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, owianego złą sławą Przylądka Horn. Tuż za nim znajdował się Roland Jourdain. W czołówce flotylli byli też Le Cam, Riou oraz Le Cléac’h. Pech chciał, że Le Cam zaliczył wywrotkę, a jacht Vincenta Riou stracił maszt w wyniku uszkodzeń powstałych podczas udzielania pomocy Le Camowi. W konsekwencji tych wszystkich zdarzeń Le Cléac’h awansował na trzecie miejsce. W okołoziemskich regatach Vendee Globe w tym momencie pozostało już tylko dwunastu żeglarzy z trzydziestki startujących śmiałków... |
|
|
czwartek, 08.01.2009 |
|
O godzinie 19:20 czasu GMT, godzinę i dwadzieścia minut po przekroczeniu Przylądka Horn, startujący w regatach samotnych żeglarzy Vendee Globe, Vincent Riou zameldował, że jego jacht PRB stracił maszt. Zarówno Riou jak i obecnemu na pokładzie Le Camowi na szczęście nie groziło żadne niebezpieczeństwo. W chwili wypadku wiało z siłą 25 węzłów a jacht znajdował się 7,8 mili morskiej od owianego złą sławą Przylądka Horn. Żeglarze szybko odcięli podtrzymywany przez olinowanie masz i oczekiwali na przybycie okrętu Chilijskiej Marynarki Wojennej – Alacalufe. W chwili obecnej żeglarze są bezpiecznie w Puerto Williams. Tymczasem liderów regat Vendee Globe czeka inne wyzwanie – skomplikowane warunki meteorologiczne mogą znacznie utrudnić żeglugę a nawet zdecydować o prowadzeniu w regatach. |
|
|
środa, 07.01.2009 |
|
O niezwykłym szczęściu może mówić startujący w regatach samotnych żeglarzy Vendee Globe, francuski skipper Jean Le Cam. Wczoraj około północy poinformował o pierwszych, znacznych kłopotach ze swoim jachtem VM Materiaux. Niestety, nie udało się uzyskać bliższych szczegółów na temat uszkodzenia jachtu, gdyż rozmowa została nagle przerwana. Po kilkunastu minutach chwilowy kontakt radiowy z Le Camem nawiązał inny żeglarz startujący w regatach Vendee Globe, Vincent Riou. Niestety ta rozmowa także nie trwała długo i nie udało się ustalić co aktualnie się dzieje z Francuzem. Vincent Riou zasugerował, że mogło dojść do wywrócenia jachtu. O godzinie 02:40 odebrano pierwszy sygnał z radiopławy EPIRB. W tym momencie jacht Le Cama znajdował się 200 mil morskich na zachód od Przylądka Horn. Rozpoczęła się walka o życie samotnego żeglarza. |
|
|
poniedziałek, 05.01.2009 |
|
Od naszej poprzedniej relacji z wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, minął równo tydzień. Dla startujących w regatach żeglarzy, tydzień ten upłynął pod znakiem adrenaliny, walki z nieprzychylną pogodą i trudnymi warunkami panującymi na morzu. Ze względu na kłopoty techniczne, w niedzielny poranek, z rywalizacji wycofał się Jonny Malbon, płynący na jachcie Artemis. Od ponad trzech tygodni Malbon donosił o problemach związanych z grotem czyli głównym żaglem na jachcie. Problem o którym wspominał dotyczył laminatu – następowało powolne rozwarstwianie, które znacznie przybrało na sile w ciągu ostatnich 24 godzin żeglugi aż w końcu doprowadziło do ponad metrowego pęknięcia. Awaria jest na tyle poważna, że Malbon nie jest w stanie dokonać naprawy o własnych siłach. Przypomnijmy – według regulaminu regat Vendee Globe, żeglarze startujący w regatach nie mogą liczyć na pomoc z zewnątrz związaną z naprawą i konserwacją jednostki podczas trwania wyścigu. |
|
|
poniedziałek, 29.12.2008 |
|
Piekło południowego Pacyfiku – te słowa najlepiej oddają to co aktualnie przeżywają samotni żeglarze biorący udział w okołoziemskich regatach Vendee Globe. Przez kilka ostatnich dni zawodnicy żeglują w bardzo ciężkich warunkach – sztormy, przenikliwe zimno, ogromne fale i burze to wyzwania z którymi muszą się aktualnie zmierzyć. Żeglarze donoszą o falach osiągających 9-10 metrów oraz silnym wietrze dochodzącym w porywach do 62-64 węzłów. W tych warunkach, jak sami mówią nie myślą o wygranej tylko o ratowaniu jachtów i własnego życia. W piątkowy wieczór znacznych uszkodzeń doznał, płynący wtedy na czwartej pozycji, jacht BT na którym żegluje Francuz Sebastien Josse. Porywisty wiatr przewrócił jacht na bok, maszt przez kilkanaście minut znajdował się w wodzie... Gdy udało się „postawić jacht” Josse odkrył kilka poważnych uszkodzeń, które mogą zdecydować o jego dalszym udziale w regatach Vendee Globe. |
|
|
poniedziałek, 22.12.2008 |
|
Jeżeli można mówić o punkcie stanowiącym połowę drogi przy stale zmieniającej się trasie regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, punkt ten został właśnie osiągnięty, po pokonaniu 11 500 mil morskich. Po 42 dniach na morzu rywalizacja na czele flotylli nadal jest zacięta. Od naszej ostatniej relacji doszło do kilku zmian w stawce a także groźnego wypadku, któremu uległ Yann Elies. Pech nie opuszcza żeglarzy startujących w tegorocznych Vendee Globe, więc od pechowej sytuacji zacznijmy. |
|
|