|
Żeglarstwo jest Twoją pasją? Jeżeli tak, to zapisz się na naszą listę newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz, wprost do swojej skrzynki e-mail, podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata żeglarstwa.
|
Start czwartego etapu regat Velux 5 Oceans |
| niedziela, 27.03.2011 | |
|
Dziś o godzinie 18.00 polskiego czasu czterech zawodników samotnych regat dookoła świata VELUX 5 OCEANS ruszyło na trasę kolejnego już, czwartego etapu regat. Tym razem licząca 5700 mil morskich trasa biegnie z urugwajskiego Punt del Este do Charleston w Południowej Karolinie (USA).
Polak, Zbigniew Gutek Gutkowski jako pierwszy przeciął linię mety i
również jako pierwszy minął pierwszy znak kursowy. Przed startem
powiedział: „Wszystko jest przygotowane tak, jak powinno być, Operon
Racing jest gotowy do drogi. Niestety poza awarią główną, czyli kilem.
Nie udało się tego tutaj zrobić, nie ma takich warunków, port
turystyczny nie pozwala na naprawy stoczniowe. Trzeba mieć nadzieję, że
skomplikowane warunki pogodowe w tym etapie pozwolą mi na nadrobienie
start jakie będę miał z tego powodu. Zobaczymy. Będę walczył jak zawsze
do końca.”
Przez pierwsze dwie doby żeglarze powinni płynąć dość szybko, bo
prognoza zapowiada korzystne i nietypowe w tej okolicy warunki, czyli
kurs z wiatrem.
Pierwsze wyzwanie na trasie to Wyż Świętej Heleny. Zawodnicy mieli już z
nim do czynienia po drodze do pierwszego z portów etapowych, Kapsztadu.
Wpływ tej ogromnej, wciąż zmieniającej swoje położenie strefy wysokiego
ciśnienia sięga od brzegów Afryki do brzegów Ameryki Południowej. Wyż
przemieszcza się po Południowym Atlantyku bez konkretnego rytmu czy
powodu, w różnych kierunkach, zmienia się również jego intensywność. Ci,
którzy dobrze radzą sobie z tego rodzaju wyzwaniami, będą mieli szansę
szybciej przebić się na północ. Ci, którym nie uda się właściwie
rozegrać tej pierwszej bitwy, mogą zostać w bezwietrznych strefach na
dłużej.
Po pokonaniu Wyżu Świętej Heleny żeglarze zaczną wchodzić w strefę
południowo-wschodnich pasatów, które powinny zapewnić im fantastyczne
warunki do żeglugi – na krótką chwilę. Niedługo potem jachty wpłyną w
międzyzwrotnikową strefę konwergencji, znaną jako pas ciszy równikowej.
Znajduje się ona po obu stronach równika, ale nie ma stałych granic i
stale się przemieszcza, a charakteryzują ją zarówno frustrujące strefy
bez wiatru jak i nadchodzące nagle silne szkwały i burze.
Po przejściu równika znów czekają pasaty – tym razem północno-wschodnie.
Razem z nimi zawodnicy powinni pożeglować względnie prostą drogą
bezpośrednio do Charleston. Ale oczywiście im bliżej lądu, tym większe
wpływy lokalnych wiatrów i prądów, które również nie ułatwią im zadania.
Pierwsze jachty spodziewane będą na mecie po około 26 dniach od startu. Z tej możliwości każdy z nich będzie mógł skorzystać dwukrotnie w trakcie etapu, pod warunkiem, że nie będzie to pierwsze 48 godzin wyścigu ani ostatnie 500 mil przed metą. W momencie, gdy skiper zadecyduje o przejściu w tryb ukryty, jego pozycja na interaktywnej mapie regat zostanie zamrożona na jedną dobę. Zapraszamy na www.velux5oceans.com {mosloadposition taxonomy} |
BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI
Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.