|
Żeglarstwo jest Twoją pasją? Jeżeli tak, to zapisz się na naszą listę newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz, wprost do swojej skrzynki e-mail, podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata żeglarstwa.
|
Aktualności
Wraca na małą pętlę Wraca na małą pętlę |
| poniedziałek, 11.04.2011 | |
|
Właściwie to już „przeorał” swoim niewielkim „Gawotem” wszystkie morza wokółeuropejskie i większe rzeki, z wyjątkiem Kanału Białomorskiego, zamkniętego przed nim przez Rosjan. Nasz uparty 80-latek Henryk Widera od kilku lat realizuje swoje marzenie – opłynięcie Europy jachtem, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Zimą zarabiał na dalszą podróż grając na skrzypcach na Wyspach Kanaryjskich, teraz właśnie wraca do Moskwy, gdzie czeka „Gawot”, którym ruszy dalej, na południe. Wszyscy życzymy Heniowi zdrowia i sukcesu. Przed wyjazdem ze Szczecina i powrotem na wymarzoną „małą” pętlę odnalazł go red. Andrzej Gedymin.
„Można tylko pozazdrościć witalności, energii i zapału w realizacji
wielkiego żeglarskiego przedsięwzięcia… Jest to niebagatelne wyzwanie,
gdyż przypomnijmy, że nasz szczeciński żeglarz Henryk Widera (JK AZS)
ukończył 80 rok życia i w zasadzie bez pomocy sponsorów kontynuuje tą
wielką wyprawę. W poprzednich latach żeglował przez Bałtyk, Morze
Północne, Atlantyk, Morze Śródziemne, Czarne i Azowskie i trafił aż do
Rostowa nad Donem. Wrócił do Polski i teraz próbuje z drugiej strony.
Płynąc z St. Petersburga dotarł aż do Moskwy, co już jest to już
niebagatelnym wyczynem. Trasę do Moskwy pokonał z przyjacielem, który
doskonale znał kanały i jeziora w rejonie St. Petersburga. Zbliżająca
się ubiegłoroczna zima zmusiła żeglarza do wyciągnięcia jachtu na brzeg i
powrotu do Polski.
- Nie będę ukrywał - powiedział nam H. Widera - że jesienią wróciłem i
chodziło o podreperowanie kasy, gdyż bez pieniędzy trudno gdziekolwiek
się poruszać.
Przypomnijmy tu również, że nasz żeglarz był ongiś pierwszym skrzypkiem
Filharmonii Szczecińskiej, a muzyczna pasja pozwala mu zarobić podczas
rejsów na skromne kieszonkowe. Niestety - dodał - trafiają się też źli
ludzie, którzy częściowo starali się oskubać mnie z gotówki. Nic mnie
jednak nie powstrzyma, aby ponownie wrócić do Rosji, do tych wspaniałych
ludzi. Płynąc do St. Petersburga zwiedziłem Wyborg, piękną Zatokę
Fińską, a nawet byłem na polu bitwy, gdzie w rocznicę zwycięskiej
batalii Rosjanie przepędzili Szwedów. Na rzece zachwycałem się
krajobrazami, mijanymi siołami, pięknymi kopułami cerkwi. Wszędzie
mogłem liczyć na życzliwe słowo i konkretną pomoc. Może tego roku uda mi
się zamknąć wielki krąg wokół Europy…
Powodzenia i stopy wody pod kilem życzymy w tym wielkim przedsięwzięciu”.
kpt. Andrzej Gedymin
Wiesław Seidler |
BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI
Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.