 materiały prasowe Coraz wolniej, coraz zimniej. Gutkowski czwarty, problemy z szyną grota. Po tym, jak w trakcie pierwszych dni rejsu flota czterech Eco 60 płynących z Charleston do La Rochelle notowała największe przebiegi, dochodzące do 370 mil na dobę, teraz przyszło spowolnienie. Powoduje je rozległy wyż nad brzegami Nowej Szkocji w Kanadzie. Spada temperatura, jachty zaczyna otaczać charakterystyczna dla tych rejonów mgła.
„Widzę w górze nad sobą błękitne niebo, ale dookoła widoczność jest
mocno ograniczona” – mówił wczoraj przez telefon Zbigniew Gutkowski,
pierwszy Polak, który startuje w etapowych regatach samotnych żeglarzy
dookoła świata VELUX 5 OCEANS. Obecnie jacht Operon Racing znajduje się
na wysokości Halifaxu.
Gutek od drugiego dnia tego ostatniego już etapu wyścigu znajduje się na
ostatniej, czwartej pozycji. Najpierw spowalniała go burza, którą
musieli przetrwać również konkurenci – Brad van Liew i Derek Hatfield.
(Chris Stanmore-Major nie wspominał o niej w żadnej z rozmów). Po burzy
Polak odkrył, że o kil Operon Racing zaczepił się kłąb sieci rybackich.
Zanim się ich pozbył, stracił cenną drugą pozycję w tym etapie. Zaraz
potem odkrył kolejny problem – chciał zarefować żagle przed koleją
burzą, ale nie mógł zrzucić grota, co kosztowało go kolejnych kilka
godzin straty do rywali. Kiedy morze nieco się uspokoiło, Gutkowski
wszedł na maszt, żeby sprawdzić, co jest przyczyną blokowania się
głównego żagla.
„Okazało się, że szyna grota jest oderwana na długości około 30 cm” –
relacjonuje Gutek. „W tym miejscu brakuje 2 śrub, które zniknęły, a
trzecia wyszła tylko częściowo i jej główka przeszkadzała poruszać
żaglem hamując wózki grota. Wyrzuciłem ją, bo była bezużyteczna.
Próbowałem założyć nowe śruby, ale nie było jak, bo tam już nie ma
gwintu. Szyna jest wygięta, udało mi się ją trochę wyprostować za pomocą
najprostszego narzędzia, jakim jest młotek, ale żeby to zrobić dobrze,
to trzeba by cały odcinek tej szyny zdjąć, a o tym nie ma mowy. No i
tyle. Mam teraz tylko nadzieję, że nie będę musiał używać drugiego refu,
bo pozycja głowicy grota wypada wtedy dokładnie w tym miejscu, gdzie
szyna jest oderwana. A przy silnym wietrze na drugim refie można na
Operonie uzyskiwać naprawdę bardzo dobre prędkości, to podstawa.”
Prognoza na najbliższe dni zapowiada tworzenie się rozległego niżu, co
oznacza silne wiatry. Dla Gutka jest to konieczność wyboru – czy płynąć
na pierwszym refie, ryzykując niesienie za dużej powierzchni żagla w
stosunku do warunków, czy ryzykować przeciąganie głowicy żagla w dół
przez uszkodzony odcinek szyny, aby założyć trzeci ref.
Kolejność zawodników w dn. 19.05.2011 na godzinę 06.00 czasu UTC (08.00 czasu polskiego):
1. Brad Van Liew, Le Pingouin (USA): 2435 Mm do mety, dystans ostat. doby 142 Mm, śr. pr. 5,9 węzła
2. Chris Stanmore-Major, Spartan (UK): 20 Mm do lidera, dystans ost. doby 150 Mm, śr. pr. 6,3 węzła
3. Derek Hatfield, Active House (CAN): 48 Mm do lidera, dystans ost. doby 162 Mm, śr. pr. 6,8 węzła
4. Zbigniew Gutkowski, Operon Racing (POL): 96 Mm do lidera, dystans ost. doby 171 Mm, śr. pr. 7,2 węzła
Zapraszamy na www.velux5oceans.com
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy} |