 polishmatch.pl Od 8 do i 10 sierpnia na wodach Zatoki Gdańskiej rozegrano regaty Gdynia Match Race – grade 3, czyli 8 eliminacje Polish Match Tour – cyklu regat Pucharu Świata i Pucharu Polski. W regatach wzięło udział 13 załóg z trzech krajów (m.in. z Danii i Niemiec) w tym cała czołówka polskich zawodników przygotowujących się do nadchodzących Mistrzostw Polski. Faworytami imprezy byli dwaj najwyżej sklasyfikowani w rankingu Pucharu Świata Polacy – Marek Stańczyk i Przemek Tarnacki. Nad sprawym przebiegiem regat czuwała 8 osoba Komisja Sędziowska z 2 doświadczonymi arbitrami z Portugalii i Finlandii.
Regaty Polish Match Tour odbyły się w ramach Festiwalu Targów Wiatr i Woda na Wodzie, które odbyły się w basenie gdyńskiego portu jachtowego. Bazę zawodów zorganizowano na tarasie widokowym Akwarium Gdyńskiego na Skwerze Kościuszki, z którego można było jak na stadionie obserwować rozgrywane regaty. Trasa regat ustawiona była koło Akwarium Gdyńskiego tuż przed Gdyńską Mariną i plażą miejską. Organizatorami regat byli YKP Gdynia i MT Partners – organizator całego cyklu Polish Match Tour.
W sobotę rozegrano wyścigi eliminacyjne w dwóch grupach w systemie każdy z każdym i wyłoniono najlepszych osiem załóg które awansowały do ćwierćfinałów. Swoje grupy zdecydowanie wygrali faworyci regat Marek Stańczyk (Polish Match Tour Racing) i Przemysław Tarnacki (Tarnacki Racing) nie przegrywając żadnego wyścigu. Zmienny ale mocny wiatr i pogodna aura sprawiły, że wyścigi były bardzo emocjonujące i trwały do późnych godzin wieczornych. Niedzielne zmagania rozpoczęto od ćwierćfinałów rozgrywanych do dwóch zwycięstw. Swoje pojedynki wygrali Marek Stańczyk z Szymonem Szymikiem 2-0, Tobiasz Zajączkowski z Piotrem Tarnackim 2-1, Karol Górski z Patrykiem Zbroją 2-0. Największą jednak niespodzianką było zwycięstwo Artura Pomorskiego z Przemkiem Tarnackim 2-1 – w ostatnim decydującym wyścigu sędziowie przyznali aż 3 kary, a zacięta walka trwała do ostatnich metrów przed linią mety. Rozegrane następnie półfinały były bardzo zacięte i toczyły się w zmiennych warunkach wietrznych trasie ustawionej tuż przed Gdyńską Mariną i plażą miejską. Po 5 wyścigach półfinałowych do finału awansowali Marek Stańczyk pokonując Tobiasza Zajączkowskiego (2-0) i Karol Górski pokonując Artura Pomorskiego (2-1)
W wielkim finale Marek Stańczyk pewnie pokonał Karola Górskiego 3-0, a w meczu o 3 miejsce Tobiasz Zajączkowski pokonał 2-1 Artura Pomorskiego.
Zwycięska załoga Polish Match Tour Racing płynęła w składzie Marek Stańczyk, Michał Szmul i Maciek Kołosiński.
Pełna końcowa klasyfikacja regat: 1. Marek Stańczyk - Polish Match Tour Racing 2. Karol Górski - Curver Sailing Team 3. Tobiasz Zajaczkowski - majer.com.pl 4. Artur Pomorski – Tradewinds Szczecin 5. Przemek Tarnacki – Tarnacki Racing 6. Piotr Tarnacki – Sopot Match Racing Center 7. Patryk Zbroja - Szczecin 8. Szymon Szymik – Peugeot Magurka – YKP Bielsko Biała 9. Szymon Muszyński – Simondesigner.com 10. Jesper-Bjorn Hansen - Dania 11. Michael Daisenberger - Niemcy 12. Tymon Sadowski – Politechnika Gdańska 13. Urban Górski
Po regatach powiedzieli: Marek Stańczyk: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego że wygraliśmy tak mocno obsadzone regaty. Poziom zawodników był bardzo wysoki i mimo że udało nam się wygrać wszystkie wyścigi pare razy byliśmy bardzo blisko przegranej. Warunki na akwenie były bardzo trudne, bardzo zmienny wiatr i to powodowało że do końca wyścigów sprawa wygranej była otwarta. Jesteśmy jednak rozczarowani tym, że pomimo wygranej w wszystkich dotychczasowych regatach Grade3, prawdopodobnie nie wygramy w klasyfikacji ogólnej Polish Match Tour. W związku z naszym wyjazdem na Mistrzostwa Europy do Moskwy nie wystartujemy na regatach w Warszawie – brak tych punktów uniemożliwi nam zwycięstwo w całym cyklu.”
Karol Górski: Wow, to był nie samowity weekend! Rozpoczelismy dość niefortunnie od... kontuzji naszego zaloganata!Mateusz rozcharatał sobie bardzo mocno palca jeszcze w porcie i najwazniejsze bylo jego zdrowie oraz najszybszy transport do szpitala. Z drugiej strony w duszy mialem wizje nie wystartowania w żadnym z meczy. Na szczęście brać zeglarska nie pozostala obojętna i po koleżensku najpierw Kuba Wierusz potem Zuzia Gładysz zostali na prędce wcieleni do naszego teamu. Natomiast w niedziele z nami żeglowal Piotrek blizej znany jako Malina. DZIEKUJEMY WAM BARDZO! Musze przyznać ze dawno nie mielismy takiego widowiska. Mnóstwo ciekawych, spornych sytuacji na wodzie, ludzie wypadajacy z lodek plynacych w pełnym ślizgu na genakerach.Oj dzialo sie! W niedziele wiatr lekko zelżal, ale nadal krecil co latwo pozwolilo nam na wejscie do finalu z Markiem. Jednak jego 28 miejsce w ISAF mowi samo za siebie, ale coraz bardziej depczemy Markowi po pietach i z tego jestem zadowolony.Tym bardziej ze mielismy stałą rotacje w teamie, a jak wiadomo w match racingu zgrana zaloga jest bardzo ważna. To było niezłe wariactwo!
Tobiasz Zajączkowski: „Cieszymy się z tego, że wreszcie po raz pierwszy w tym sezonie udało nam się stanąć na podium regat Polish Match Tour. Do tej pory kilkukrotnie ocieraliśmy się o pierwszą trójkę, tym bardziej cieszymy się że udało się to w tak silnej stawce zawodników. Z czołowych polskich zawodników zabrakło jedynie 2 załóg. Z przebiegu regat jesteśmy zadowoleni, chociaż półfinał przegrany z Markiem 2-0 pokazał znowu jak dużo nam jeszcze brakuje do zawodników z czołówki światowej. Teraz przed nami kolejne starty w cyklu Polish Match Tour w Gdynii i Warszawie.”
Obszerny reportaż z regat znajdzie się w Magazynie Żeglarskim na antenie TVN Turbo i TVN Meteo. Wyniki i relacje na żywo można było śledzić na oficjalnej stronie regat www.polishmatch.pl.
Teraz na zawodników Polish Match Tour czekają kolejne regaty, ponownie międzynarodowe o wysokim współczynniku Pucharu Świata Grade3, które odbędą się 30 i 31 sierpnia w Gdyni.
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
|