Przegląd prasy - „Żagle” 09/2008
|
|
piątek, 29.08.2008 |
|
W kioskach i salonach prasowych dostępny jest już nowy numer Magazynu Sportów Wodnych „Żagle”. W bieżącym numerze czytamy między innymi: „Jak co roku lipcowe zmagania najlepszych załóg Pucharu Polski Jachtów Kabinowych o mistrzowskie tytuły były połączone z tradycyjnymi Regatami o Błękitną Wstęgę Jeziora Niegocin. Pogoda dopisała ale, frekwencja była w tym roku nieco niższa”. Więcej o regatach o puchar Mazury Residence w tekście Jerzego Klawińskiego. W kolejnym artykule na temat regat, Waldemar Heflich relacjonuje przebieg Orvaldi EuroCup - „W Pucku w dniach 4-6 lipca 2008 r. rozegrano regaty jachtów klasy Skippi 650 – Orvaldi EuroCup. Była to pierwsza tego typu duża impreza międzynarodowa zorganizowana przez Stowarzyszenie klasy Skippi” - więcej w artykule pt. „Zwyciężył faworyt!”.
„Tę szkoleniową dziesięciowiosłową łódź znamy prawie wszyscy. Większość sterników jachtowych na niej właśnie zdobywała swój patent. Jest to najstarsza do dziś wytwarzana konstrukcja na naszym rynku. I ciągle ma swoich fanów!”. Więcej o tym „tradycyjnym jachcie” można przeczytać w artykule Jerzego Kubaszewskiego „O DeZecie nostalgicznie”.
„Słomka w epoksydowym sosie” to tekst Jerzego Pieśniewskiego w którym poznajemy tajniki budowy jachtów. „Budowa kadłuba jachtu z listewek może wydawać się prosta jak konstrukcja parasola. Jednak niezupełnie tak jest, końcowy efekt zależy bowiem precyzji wykonania. Dotyczy to szczególnie ustawienia szablonów na helingu oraz samej czynności poszywania listewkami, czyli tak zwaną słomką”.
„Lina linie nie równa” to tekst Adama Molendy w którym autor radzi jak dobrać olinowanie na jachcie. „Dobór żadnego elementu łodzi nie zależy tak bardzo od armatora, jak olinowanie. Liny miękkie co parę lat musimy wymienić. Praktyka dowodzi, że kierujemy się wówczas kryteriami raczej zwodniczymi – ładnym kolorem oraz niską ceną”.
„Wrocławski Węzeł Wodny to największy, najciekawszy i najbardziej skomplikowany węzeł wodny w Polsce. Można na nim spotkać statki żeglugi profesjonalnej i jednostki turystyczne pod banderą wszystkich krajów Europy, które dopływają tu przez kanały Odra – Berlin. I - miejscami – da się tu żeglować!”. Więcej na temat żeglugi po tym ciekawym akwenie można przeczytać w artykule Marka Haltera „Wrocław, Odra i wodniacy”.
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
|