|
Żeglarstwo jest Twoją pasją? Jeżeli tak, to zapisz się na naszą listę newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz, wprost do swojej skrzynki e-mail, podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata żeglarstwa.
|
Aktualności
Relacja z Comfortime II MP w Match Racingu Relacja z Comfortime II MP w Match Racingu |
| piątek, 05.09.2008 | |
|
Po nieco słabszym występie naszego żeńskiego Teamu Open Yachting nad Jeziorem Ostrzyckim powrót nad Zatokę Gdańską okazał się niezwykle udany. W dniach 21.08-24.08.2008 przy Sopockim molo odbyły się Comfortime II. Mistrzostwa Polski w Match Racingu, w których toczyłyśmy zacięte boje z najlepszymi męskimi załogami Match Racingowymi w Polsce o tytuł Mistrza Polski. Pierwsze wyzwanie, jakiemu musiałyśmy stawić czoła, było opanowanie nowej łódki. Dużo większa, cięższa, z dużo większym metrażem żagli.Brzmi strasznie, ale udało się. Klasa Diamant 3000 została po raz pierwszy opanowana, przez Women Open Yachting Team.
Pierwsze próby pływania wyglądały koszmarnie, nasze miny po pierwszym treningu nie prognozowały tak dobrego wyniku na jakże ważnej imprezie, czyli Meczowych Mistrzostwach Polski. Warunki, jakie panowały na akwenie przy sopockim molo nie pozwoliły rozegrać wszystkich zaplanowanych wyścigów. Pierwszy dzień zapowiadał, że wszystko pójdzie sprawnie i 18 flightów zostanie zakończonych. Nam udało się rozegrać 5 z 8 meczy. Trzy z nich pozwoliło dopisać nam 3 punkty przy nazwisku Zuzy Gładszy ( naszej super-women sterniczki). Tylko dwa punkty oddałyśmy naszym przeciwnikom. Jedne punkt zabrał Szymon Muszyński, drugi Rafał Sawicki. Taki wynik był dla nas satysfakcjonujący i chyba wszystkie zaczęłyśmy myśleć, że tylko kilka treningów na Diamancie 3000 wystarczyło, aby móc walczyć o dobre miejsce w regatach. Wiedziałyśmy jednak, ze najtrudniejsi przeciwnicy dopiero przed nami. Ale jak to w żeglarstwie bywa pogoda musiała pokazać, że jest ważna i w sobotę musiałyśmy czekać aż będą warunki. Około godziny szesnastej pojawiły się pierwsze szkwały. Rozegrałyśmy tego dnia jeden wyścig z Patrykiem Zbroją- I wygrałyśmy. Mogłyśmy już dopisać czwarty punkt. I to by było na, tyle jeśli chodzi o zdobyte punkty w Round Robinie. Zaczęło się liczenie, analizowanie i czekanie by resztę meczy potoczyło się po naszej myśli. Udało się! Do finałów wchodzimy z trzeciego miejsca. Komisja zadecydowała, że zostanie rozegrany finał i mały finał. Walka o pierwsze miejsce pomiędzy Przemkiem Tarnackim a Markiem Stańczykiem. Faworyci nie zawiedli, 3:0 dla Tarnackiego. Równolegle odbywał się nasz mały, ale dla nas wielki finał. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.openyachting.pl Tagi - |
BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI
Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.