Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Strona główna arrow Artykuły arrow Choroba morska - problem żeglarzy?

Choroba morska - problem żeglarzy?

piątek, 02.03.2012

Choroba morska dopada każdego.Choroba morska jest jedną z tych przypadłości, która wcześniej czy później dopada każdego żeglarza. Nie ma znaczenia wiek, ani ilość przepływanych godzin – na każdego przyjdzie kolej. Oczywiście osoby „oswojone” z bujaniem, rzadziej i w trudniejszych warunkach pogodowych odczuwają dyskomfort związany z chorobą morską. Choroba ta zaliczana jest do kinetoz czyli chorób lokomocyjnych. Schorzenie to spowodowane jest brakiem zgodności bodźców, sygnałów wzrokowych i z błędnika odbieranych przez mózg. 

 

Na jachtach choroba morska najczęściej dopada żeglarzy w czasie gdy przebywają pod pokładem. Wtedy nasz mózg otrzymuje sprzeczne bodźce z otoczenia – nieruchome wnętrze kajuty daje wrażenie bezruchu podczas gdy błędnik interpretuje ciągłe kołysanie jako ruch. Objawy związane z tą przypadłością najczęściej ustępują po zakończeniu podróży lub po dłuższym czasie przebywania na morzu nie powodując większych powikłań, jednak w niektórych przypadkach może dojść do znacznego wycieńczenia.

Chorobie morskiej o wiele łatwiej zapobiegać niż leczyć jej objawy. Po pierwsze, przed wypłynięciem, jeżeli wiemy, że cierpimy na tą przypadłość lub nie jesteśmy tego pewni, warto zażyć jeden z dostępnych środków, takich jak Aviomarin. Substancja czynna będąca głównym składnikiem Aviomarinu - dimenhydrinate powstrzymuje oraz zapobiega mdłościom, zawrotom głowy oraz wymiotom różnorakiego pochodzenia. Pierwsze efekty działania leku następują po pół godzinie od jego zażycia i utrzymują się do 5 godzin. Efektem ubocznym Aviomarinu, występującym przede wszystkim u osób bardzo wrażliwych na działanie leku, jest senność. W skrajnych przypadkach gdy jesteśmy bardzo podatni na bujanie, panują wyjątkowo trudne warunki na morzu lub jest to jeden z pierwszych naszych rejsów w sezonie możemy przyjąć kolejną dawkę leku. Warto tu wspomnieć także o bardzo ważnej rzeczy – przyjecie Aviomarinu umożliwia organizmowi oswojenie się z panującymi warunkami – gdy działanie leku słabnie mózg otrzymuje coraz więcej informacji z którymi jest w stanie sobie poradzić. Tylko wyjątkowo wrażliwe osoby, które bardzo ciężko znoszą chorobę morską, wymagają przyjęcia kilku dawek leku.

Istnieją także naturalne metody zapobiegania chorobie morskiej. Bardzo popularną jest plaster TRANSWAY. Plaster ten nie uwalnia żadnych substancji chemicznych. Zbudowany jest ze stożka (wykonanego ze specjalnie opracowanego w tym celu i opatentowanego tworzywa o nazwie PEBAX), o naukowo dobranym i przetestowanym kształcie oraz przytrzymującego go elastycznego kołnierzyka, którego celem jest nasilenie efektu automasażu. Plaster TRANSWAY nie powoduje żadnych efektów ubocznych, nie istnieją przeciwwskazania do jego stosowania. Mogą go nawet używać osoby przewlekle chore np. na serce, cukrzycę, cierpiące na jaskrę, z zaburzeniami prostaty, alergicy, kobiety w ciąży (które mogą również używać plastrów łagodząc typowe objawy ciąży), osoby po chemioterapii itp. Nie ogranicza zdolności kierowania pojazdami mechanicznymi. Jego skuteczność nie jest ograniczona limitem czasowym - trwa tak długo, jak długo TRANSWAY jest przylepiony do nadgarstków. Plaster ten działa także uspokajająco, poprawia samopoczucie i likwiduje objawy stresu. W swoim działaniu wykorzystuje dorobek starożytnej medycyny chińskiej czyli akupresury. Skuteczność plastra jest tak duża, że jest on standardowo dostępny na wszystkich większych promach i statkach wycieczkowych. Ze względu na rozmiar stożka oraz wrażliwość skóry nie zaleca się stosowania plastra TRANSWAY u dzieci poniżej 24 miesiąca oraz naklejania go gdy w miejscu aplikacji występują rany, podrażnienia skóry itp. Ze względu na fakt iż masaż tych punktów akupresury niweluje objawy innych chorób, nie zaleca się stosowania go u osób przewlekle cierpiących na choroby o objawach podobnych do choroby morskiej.

Innym znanym lekiem na chorobę morską jest imbir. Korzeń imbiru działa przeciwwymiotnie oraz poprawia samopoczucie. Wielu osobom pomaga także naturalny olejek miętowy. Wystarczy jedna kropla pod nosem aby zapobiec zawrotom głowy, skurczom żołądka i odruchom wymiotnym.

Niebagatelne znaczenie ma także nasze nastawienie psychiczne oraz dieta. Gdy dopadną nas pierwsze objawy choroby należy wyjść na pokład, zająć się jakąś lekką ale absorbującą czynnością. Możemy także położyć się na pokładzie (nigdy w poprzek pokładu!), przymknąć oczy i... usnąć. Jak wielka jest rola mózgu w powstawaniu i zapobieganiu chorobom lokomocyjnym najlepiej odzwierciedlają badania które przeprowadzono na grupie kontrolnej 300 ochotników cierpiących na wszelkiego rodzaju choroby lokomocyjne w tym na chorobę morską. W trakcie badań wszyscy ochotnicy dostawali placebo (pastylki nie mające żadnego oddziaływania leczniczego na organizm chorego), choć poinformowano ich, że jest to test nowego leku. Wyniki badań całkowicie zaskoczyły lekarzy - 73% ochotników stwierdziło całkowite wyleczenie i brak objawów choroby. Pozostała część odczuła znaczną poprawę a tylko 3% badanych nie odczuło różnicy.

Jeżeli zaś chodzi o dietę, warto spożywać lekkie posiłki bogate w owoce i warzywa. Stanowczo należy unikać ciężkich i tłustych potraw o silnym aromacie. Nawet nasze ulubione dania oddziałują wtedy bardzo silnie na zmysł powonienia nasilając odruch wymiotny. Bardzo dobrze sprawdzają się za to lekko kwaskowe owoce takie jak jabłka czy pomarańcze.

W nielicznych przypadkach, gdy wymioty nie ustępują może dojść do znacznego odwodnienia organizmu. Aby temu zapobiec należy pić dużo chłodnej wody lub mocną herbatę. Warto także dostarczyć organizmowi trochę soli w postaci lekkich przekąsek odpowiednio osolonych. Znakomicie sprawdzają się tu słone paluszki.

Choroba morska nie jest przypadłością szczególnie wstydliwą. Prawda jest taka, że wcześniej czy później dopadnie każdego z nas. To od nas zależy czy będziemy właściwie przygotowani i jak  szybko się z nią uporamy, czego wszystkim serdecznie życzę.

 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.