|
W kioskach i salonach prasowych dostępny jest już listopadowy numer miesięcznika żeglarskiego „Jachting”. W najnowszym numerze czytamy między innymi: „Antarktyka jest naprawdę królestwem pingwinów. Na żwirowym brzegu poniżej maszeruje ich około 20 tysięcy. Chodzą tak jak my, na dwóch łapach, wyprostowane, skupione i zaaferowane. Wokół pełno pierzastych maleństw. Rodzice śpieszą, by złapać jak najwięcej krylowego żarcia i prą przez morze jak delfiny. Ich miasto nigdy nie śpi, tu dyskusje i pokrzykiwania nie ustają przez całą noc”. Więcej o niezwykłej wyprawie żeglarskiej po wodach Antarktyki można przeczytać w artykule Toma Zydlera „Wśród lodów południa”.
Maciej Biechowski w swoim artykule „Pierwsze kroki z Zatoki – Kłajpeda” przedstawia nam tą ciekawą i niedocenianą destynację. „Żeglarze do Kłajpedy zawijają przy okazji, w drodze powrotnej z dalekich portów północnego Bałtyku, lub wpadają tam w pośpiechu, by zaliczyć brakujący staż na sternika. Mao kto zdaje sobie sprawę, że Kłajpeda to port rodzinny. Mama może wygrzewać się na plaży, dzieci bawić się w piasku, a tata delektować doskonałym piwem. Wszystko to 110 mil od Helu. Przy „murowanej” pogodzie to zaledwie doba żeglugi.
„Rodzinne pływanie” to artykuł Macieja Roszkowskiego w którym autor przekonuje nas do tej formy spędzania wolnego czasu. „To naturalne, że wszystko, co uważamy za atrakcyjne, piękne i dobre, chcemy przeżywać w gronie najbliższych. Z doświadczenia wielu przyjaciół i znajomych, a także własnego wiem, że czas spędzony razem na wodzie umacnia rodzinę a wrażenia z rejsu są akumulatorem, który potrafi pozytywnie naładować na długi czas. Pozostają nam potem nie tylko przyjemne wspomnienia, ale i wzory postępowania na całe życie”.
„Zacznijmy od tego, że konstrukcja jachtu powinna wynikać z jego przeznaczenia oraz właściwości akwenów po których ma żeglować. Jednostki śródlądowe mają więc znacznie lżejszą budowę niż zatokowe czy morskie, aby – jeżeli zdarzy im się wejść na mieliznę, co na akwenach śródlądowych nie jest wszak rzadkością – nie trzeba było wzywać potężnego holownika i ekipy z pompami do rozmywania gruntu pod dnem kadłuba”. Więcej o wpływie budowy jachtu na jego właściwości i zachowanie się na wodzie można przeczytać w artykule autorstwa Wacława Petryńskiego - „O sierpniowym huraganie raz jeszcze – jacht śródlądowy”.
„Zaprzyjaźniona blondynka, zdaje się fanatyczką żeglarstwa, poprosiła, żebym wytłumaczył jej, na czym polega astronawigacja. Chętnie bym to zrobił jakąś wygwieżdżoną nocą, ale na razie będzie to pierwsza przymiarka do tematu, który może zainteresować paru żeglarzy”. Więcej o tajnikach astronawigacji, można przeczytać w artykule autorstwa Krzysztofa Baranowskiego.
W aktualnym numerze „Jachtingu” polecamy także artykuł „Ostatnia deska ratunku”, będący swoistym testem tratw ratunkowych oraz „COSPAS-SARSAT, czyli ratunek z kosmosu” opisujący ciekawy system ratunkowy dla żeglarzy.
Zapraszamy do lektury prasy żeglarskiej!
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy} |