|
Żeglarstwo jest Twoją pasją? Jeżeli tak, to zapisz się na naszą listę newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz, wprost do swojej skrzynki e-mail, podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata żeglarstwa.
|
Vendee Globe: flotylla się wykrusza... |
| poniedziałek, 05.01.2009 | |
|
Od naszej poprzedniej relacji z wokołoziemskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, minął równo tydzień. Dla startujących w regatach żeglarzy, tydzień ten upłynął pod znakiem adrenaliny, walki z nieprzychylną pogodą i trudnymi warunkami panującymi na morzu. Ze względu na kłopoty techniczne, w niedzielny poranek, z rywalizacji wycofał się Jonny Malbon, płynący na jachcie Artemis. Od ponad trzech tygodni Malbon donosił o problemach związanych z grotem czyli głównym żaglem na jachcie. Problem o którym wspominał dotyczył laminatu – następowało powolne rozwarstwianie, które znacznie przybrało na sile w ciągu ostatnich 24 godzin żeglugi aż w końcu doprowadziło do ponad metrowego pęknięcia. Awaria jest na tyle poważna, że Malbon nie jest w stanie dokonać naprawy o własnych siłach. Przypomnijmy – według regulaminu regat Vendee Globe, żeglarze startujący w regatach nie mogą liczyć na pomoc z zewnątrz związaną z naprawą i konserwacją jednostki podczas trwania wyścigu.
„Sytuacja z dnia na dzień stawała się coraz gorsza. Nie jestem w stanie sam naprawić zniszczeń o tak wielkim rozmiarze. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Nie mam na pokładzie takiej ilości materiałów, kleju oraz... rąk do pracy. Muszę stwierdzić, że jestem absolutnie przybity zaistniałą sytuacją. Od startu w regatach Vendee Globe, wiele mi się przytrafiło i wszystko to udało mi się przetrwać. Wielokrotnie sobie wyobrażałem taką sytuację, że jeżeli wycofam się z wyścigu, to tylko i wyłącznie w momencie gdy przytrafi mi się coś, nad czym nie będę miał kontroli. To jest właśnie ten moment. Oczywiście mógłbym żeglować dalej ignorując problem, jednak z dnia na dzień byłoby gorzej. Moje serce każe płynąć mi dalej, jednak rozsądek podpowiada abym zawrócił. Tym razem zdam się na rozsądek bo nie mam innego wyboru. W słowach nie jestem w stanie opisać tego co czuję wiedząc, że dla mnie to już jest koniec” - powiedział Jonny Malbon motywując swą decyzję o rezygnacji z dalszego udziału w regatach Vendee Globe. W chwili ogłoszenia swojej decyzji Artemis znajdował się na dwunastej pozycji, 300 mil morskich na południe od Nowej Zelandii. Po 56 dniach wyścigu, lider regat, Michel Desjoyeaux żeglujący na jachcie Foncia, dzisiejszej nocy minie Przylądek Horn, granicę oddzielającą Pacyfik od Atlantyku. W ciągu siedmiu dni, Desjoyeaux pokonał 2,775 mil morskich, przepływając dziennie ponad 400 mil, ze średnią prędkością 16,5 węzła. W historii regat Vendee Globe, żaden inny jacht nie płynął z taką szybkością przez równie długi okres czasu. Są trzy prawdopodobne powody tłumaczące takie osiągi – po pierwsze prawie prosta trasa, którą płynie, po drugie warunki atmosferyczne umożliwiające żeglugę z silnym wiatrem, a po trzecie i najważniejsze umiejętności skippera. Nie zapominajmy, że w pewnym momencie wyścigu Desjoyeaux był 600 mil morskich za liderem, po tym jak został zmuszony do powrotu na linię startu do Les Sables ze względu na problemy z jachtem. W chwili obecnej od ponad 20 dni jest niekwestionowanym liderem regat, liderem któremu kroku jest w stanie dotrzymać tylko Roland Jourdain, płynący na jachcie Veolia Environnement. W chwili obecnej traci on do Desjoyeauxa około 86 mil morskich.W ciągu minionego tygodnia z regat wycofali się kolejni żeglarze. Jak informowaliśmy wcześniej, ze względu na kłopoty z jachtami wycofali się Sébastien Josse, który miał naprawdę spore szanse na wygraną oraz Kanadyjczyk Derek Hatfield. Jean-Pierre Dick płynący na jachcie Paprec-Virbac 2 przez pewien moment wyścigu był na pozycji lidera. Prowadził do czasu zniszczenia steru podczas kolizji z nieznanym obiektem. Wiele godzin zabrała naprawa usterki, jednak w środę podczas żeglugi z pełną prędkością jacht doznał kolejnego uszkodzenia steru, tym razem na tyle poważnego, że skipper musiał pogodzić się z porażką i wycofać z dalszego udziału w regatach Vendee Globe. Z trzydziestu jachtów, które przekroczyły linię startu regat Vendee Globe zostało obecnie tylko czternaście, a dopiero połowa wyścigu za nami... Warto zauważyć także, że lidera regat od płynącego na czternastej pozycji Raphaëla Dinelli dzieli 6000 mil morskich! To pokazuje jak przewrotnym sportem bywa żeglarstwo... Aby otrzymywać aktualne informacje o regatach Vendee Globe wprost do skrzynki e-mail, zapraszamy do zapisania się na naszą listę newsletter. {mosloadposition taxonomy} |
BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI
Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.