Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Vendee Globe: tydzień pełen emocji

poniedziałek, 12.01.2009

Regaty Vendee Globe - Roland Jourdain
JEAN MARIE LIOT / DPPI
Poprzedni tydzień rozpoczęliśmy informacją o minięciu przez Michela Desjoyeauxa, lidera żeglarskich regat samotnych żeglarzy Vendee Globe, owianego złą sławą Przylądka Horn. Tuż za nim znajdował się Roland Jourdain. W czołówce flotylli byli też Le Cam, Riou oraz Le Cléac’h. Pech chciał, że Le Cam zaliczył wywrotkę, a jacht Vincenta Riou stracił maszt w wyniku uszkodzeń powstałych podczas udzielania pomocy Le Camowi. W konsekwencji tych wszystkich zdarzeń  Le Cléac’h awansował na trzecie miejsce. W okołoziemskich regatach Vendee Globe w tym momencie pozostało już tylko dwunastu żeglarzy z trzydziestki startujących śmiałków...

Odległość dzieląca liderów regat od znajdującego się na ostatniej pozycji jachtu Fondation Océan Vital, dowodzonego przez Francuza Raphaëla Dinelli, jest już dużo większa niż odległość do mety, jednak nie oznacza to łatwej i bezstresowej żeglugi. Zawodnicy muszą jeszcze zmierzyć się z morzem, wiatrem i... wszelkimi stworzeniami morskimi. Jourdain, płynący nadal na drugiej pozycji podczas ubiegłego tygodnia ucierpiał właśnie wskutek zderzenia jachtu z wielorybem, przez co musiał poświęcić znaczną część uwagi i energii na naprawę uszkodzeń. Jak widać, tegoroczne regaty Vendee Globe są bezlitosne dla startujących żeglarzy.

We wtorek, 6 stycznia informowaliśmy o wypadku, jaki się przytrafił Le Camowi. Kilka minut po północy łączność z żeglarzem została gwałtownie przerwana. Po kilku godzinach okazało się, że samotny żeglarz został uwięziony pod pokładem przewróconego, dryfującego bezwładnie jachtu. Na pomoc Le Camowi pospieszył między innymi Vincent Riou, który podczas akcji ratunkowej doznał uszkodzenia swojej łodzi. Riou, z Le Camem na pokładzie, przy nagłym, silnym podmuchu wiatru stracił maszt. Żeglarze zostali odholowani przez okręt chilijskiej marynarki wojennej do Puerto Williams. Więcej na ten temat można się dowiedzieć z naszych artykułów: „Vendee Globe: Le Cam o krok od śmierci” oraz „Vendee Globe: Vincent Riou bez masztu!

Regaty Vendee Globe - Sam Davies.
JEAN-MARIE LIOT / DPPI
W ciągu minionego tygodnia, Michel Desjoyeaux pokonał odległość 2033 mil morskich ze średnią prędkością 12 węzłów. Jest to wynik o wiele gorszy od szaleńczego tempa narzuconego na Oceanie Południowym. Skipper Fonci zwiększył swą przewagę nad znajdującym się aktualnie na drugim miejscu jachtem Veolia Environnement z 86 do 225 mil morskich. Odległość dzieląca go od Le Cléac’h nie uległa większym zmianom. Dodać należy tu także, że Le Cléac’h może się spodziewać dodatkowych „profitów” za udział w akcji ratunkowej. Najlepszą żeglarką startującą w tegorocznych regatach Vendee Globe, okazuje się być Samantha Davies, płynąca na jachcie Roxy. Davies zajmuje czwartą pozycję i minęła właśnie Przylądek Horn. Z kolei żeglujący jako piąty, Marc Guillemot, skipper jachtu Safran, rozważa możliwość postoju po minięciu Przylądka Horn ze względu na potrzebę dokonania naprawy masztu.

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy}
 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.