Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Ericsson 3 uniknął zatonięcia!

wtorek, 27.01.2009

Volvo Ocean Race - załoga Ericsson 3 na pokładzie
Gustav Morin/Ericsson 3
Wczoraj pisaliśmy o ciężkich warunkach pogodowych panujących podczas czwartego etapu regat Volvo Ocean Race. Rozszalałe morze i silne wiatry ubiegłej nocy zebrały swoje żniwo. O godzinie 00:15 czasu miejscowego, załoga jachtu Ericsson 3 spostrzegła szybki napływ wody do dziobowej części jachtu. W kadłubie znajdowało się znacznych rozmiarów pęknięcie przez które bardzo szybko wdzierała się woda. Załoga przystąpiła do wypompowywania a jednostka skierowała się ku najbliższemu brzegowi. Tylko dzięki szybki reakcji załogi jacht uniknął zatonięcia!

Aksel Magdahl, nawigator Ericsson 3, opisuje całe zdarzenie - „Kwadrans po północy spostrzegliśmy szybki napływ wody do dziobowej części jachtu. Lodowata woda wdzierała się bardzo szybko, jacht skierowaliśmy z wiatrem ku najbliższemu brzegowi. Załoga przystąpiła do wypompowywania wody i dokonała tymczasowych napraw w zniszczonym obszarze kadłuba. To niestety oznacza dla nas koniec udziału w tym etapie regat Volvo Ocean Race”.

W chwili obecnej załoga znajduje się w porcie Keelung na Tajwanie. Podczas inspekcji jachtu okazało się, że sytuacja była bardzo poważna – ponad czterometrowe pęknięcie i olbrzymia dziura stanowiły realne zagrożenie, zarówno dla jachtu jak i życia załogi.

Gustav Morin dodaje - „Naprawdę tonęliśmy! Załoga pracowała jak szalona zabezpieczając jacht, wszystkie środki ratunkowe, wypompowując wodę. Do brzegu mieliśmy około 20 mil. Bardzo szybko zjawiła się tajwańska służba ochrony wybrzeża aby nas asekurować i w razie zatonięcia jachtu podjąć na pokład. Zachowaliśmy zimną krew co jak widać uratowało nas od katastrofy”.

„Bardzo żałuję tego co się stało, szczególnie szkoda mi załogi. Żegluga z nimi od samego początku była przyjemnością i wspaniała przygodą” - mówił skipper Ericsson 3, Magnus Olsson.

W ciągu nocy panowały bardzo ciężkie warunki – prędkość wiatru przekraczała 40 węzłów a fale miały po siedem metrów wysokości. Dodać tu należy, że prędkość wiatru wzrosła bardzo gwałtownie z 10 do wspomnianych tu wcześniej 40 węzłów. Stało się to na tyle szybko, że załoga Ericsson 3 nie zdążyła nawet zrzucić grota, który został doszczętnie zniszczony.

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy}
 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.