Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Strona główna arrow Aktualności arrow Vendee Globe: Armel drugi na mecie!

Vendee Globe: Armel drugi na mecie!

sobota, 07.02.2009

Brit Air na mecie regat Vendee Globe
JACQUES VAPILLON / DPPI
Wydarzenie, którego świadkami byliśmy dzisiejszego poranka, nie stanowi zaskoczenia dla wszystkich, którzy na bieżąco śledzą zmagania samotnych żeglarzy startujących w regatach Vendee Globe. O godzinie 8:41:35 czasu GMT Armel Le Cléac'h, płynący na jachcie Brit Air, przekroczył metę wokołoziemskich regat Vendee Globe. Pokonanie trasy regat zabrało Armelowi 89 dni, 9 godzin, 39 minut i 35 sekund. Dodatkowo  Le Cléac'h, uzyskał od międzynarodowej komisji sędziowskiej, jedenastogodzinne zadośćuczynienie za pomoc udzieloną podczas ratowania Jeana Le Cam.

„To jest magiczne! Zupełnie nieprawdopodobne i niezwykłe, widzieć tych wszystkich ludzi, oczekujących mnie na linii mety o wschodzie słońca w Les Sables d'Olonne. Jestem bardzo zadowolony i aż łzy zakręciły mi się w oczach kiedy zobaczyłem te wszystkie łodzie motorowe wokół Brit Air. Muszę teraz oswoić się z faktem, że już skończyłem wyścig i mogę w końcu odpocząć. Nie do końca dociera do mnie to, że finiszowałem na drugiej pozycji. Myślę, że jest kilka czynników dzięki którym udało mi się osiągnąć tak dobry wynik. Główną przyczyną jest to, że żeglowałem po swojemu, tak jak podpowiadała mi intuicja. Trzeba mieć także wiele szczęścia aby w ogóle ukończyć regaty Vendee Globe. Wielu z nas to się nie udało.”

Brit Air na mecie regat Vendee Globe
JACQUES VAPILLON / DPPI
„Bycie na mecie, zaraz po Michelu Desjoyeaux jest doprawdy czymś wspaniałym. Nie mógłbym nawet marzyć o czymś lepszym. Ostatnich kilka dni wyścigu było dla mnie dość trudną przeprawą z nieprzychylnymi warunkami – ogromne fale załamywały się nad pokładem.”

Brit Air przekroczył linię mety we francuskim Les Sables d'Olonne przy wietrze wiejącym z siłą 17-22 węzłów, w towarzystwie licznie zgromadzonej publiczności i fotoreporterów, zarówno na motorówkach, pontonach jak i na brzegu. Wspaniałą oprawę temu wydarzeniu zapewnił piękny wschód słońca.

Armel Le Cléac'h swoje drugie miejsce zawdzięcza przede wszystkim uporowi, determinacji i konsekwentnej żegludze. Warto tu także wspomnieć o znaczącym fakcie – Armel nigdy wcześniej nie płynął dookoła świata a na morzu nigdy nie spędził bez przerwy więcej niż dwadzieścia dni.

Od dnia 7 stycznia, kiedy to jako trzeci, przekroczył owiany złą sławą Przylądek Horn, wiadomo było, że na mecie będzie jednym z pierwszych zawodników. Przed nim znajdowali się tylko Michel Desjoyeaux i Roland Jourdain. Wszystko wskazywało na to, że kolejność ta zostanie zachowana, jednak uszkodzenie kila zmusiło Rolanda Jourdain do wycofania się z regat Vendee Globe.

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
 
Szukaj w portalu
Image
Znajdź nas na Facebooku
Image

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Image
współpraca
Image Image

 

Image

 

Image

 

Image

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.