Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Strona główna arrow Aktualności arrow Podsumowanie Pucharu Świata w Holandii - Finn

Podsumowanie Pucharu Świata w Holandii - Finn

czwartek, 04.06.2009

Reprezentant Polski w klasie Finn - Piotr Kula
piotr-kula.pl
Reprezentant Polski w klasie Finn, Piotr Kula, informuje: W ubiegłą niedzielę, w holenderskim Medemblik zakończyły się Delta Lloyd Regatta – impreza zaliczana do podstawowej serii Pucharu Świata. Warunki pogodowe nie zawiodły. Ścigaliśmy się w dość mocnym wietrze i pełnym słońcu. Pierwszego dnia zmagaliśmy się z wiatrem dochodzącym w sile do trzydziestu węzłów. Mniej doświadczeni zawodnicy wywracali się płynąc z wiatrem. Nawet kilku żeglarzy z czołówki światowej podzieliło ich los. Mnie udało się uniknąć kąpieli, choć i tak każdy był przemoczony od fal, rozbryzgujących się po uderzeniu o kadłub. Prognoza przewidywała nasilenie się wiatru, więc Komisja Regatowa zarządziła powrót do portu.

Przez kolejne trzy dni wiało już nieco mniej i rozegrano sześć wyścigów. W pierwszej połowie regat pływałem zdecydowanie słabiej niż potrafię. Momentami czułem się jak nowicjusz. Popełniałem podstawowe błędy taktyczne, przez co ścigałem się dość daleko za czołówką. Dopiero w ostatnich dwóch dniach zacząłem ścigać się z przodu stawki. Na zakończenie regat wygrałem Wyścig finałowy, uszczuplony o dziesięciu najwyżej sklasyfikowanych zawodników, którzy ścigali się w Wyścigu Medalowym. Ostatecznie zająłem dziewiętnaste miejsce, zdecydowanie poniżej własnych oczekiwań, bo do Medemblik jechałem z nastawieniem na walkę o pierwszą dziesiątkę. Faktem jest, że stawka była wyjątkowo silna. Ze światowej czołówki zabrakło jedynie dwóch zawodników. Nie zwalnia to jednak ze ścigania się na własnym najlepszym poziomie, a tego zabrakło mi w początkowych wyścigach. Tajemnica tkwi już tylko w mojej głowie, bo fizycznie jestem przygotowany świetnie. Prędkość łódki także mam dobrze dopracowaną. Jeszcze podczas regat na Majorce i w Hyeres z przełomu kwietnia i maja słabo wychodziły mi starty.

W Holandii bardzo przyłożyłem się do tego elementu i ku radości mojej i trenera wyglądało to świetnie. Z jednego ze startów jestem szczególnie zadowolony. Po mojej lewej burcie startował wówczas aktualny Wicemistrz Świata, a po prawej miałem Mistrza Europy sprzed trzech sezonów. Towarzystwo doborowe, ale też wyjątkowo trudne do oddania dobrego startu. Jak jednak wiemy, trudne, nie oznacza niewykonalne. Obaj moi sąsiedzi po kilkudziesięciu metrach musieli się ratować zwrotami, bo zostawali w beznadziejnej zawietrznej i nawietrznej mojego żagla (dla niewtajemniczonych – jest to sytuacja, w której jacht nie jest wstanie efektywnie żeglować i zostaje z tyłu). Zatem technikę, kondycję i siłę mam już na dobrym poziomie. Został już ten najtrudniejszy do wyuczenia element – taktyka. Barierę startu, czy dobrego wykonywania zwrotów przez sztag, udało mi się przeskoczyć dość szybko po skupieniu się tylko nad nimi. Myślę że teraz, mogąc się skoncentrować głównie na taktyce, w najbliższym czasie dopracuję ją na tyle, że upragniona pierwsza dziesiątka stanie się faktem.

Pozdrawiam serdecznie Piotr Kula POL 17
www.piotr-kula.pl
Wsparcie: Brügmann Polska – producent profili okiennych i drzwiowych
Miasto Biskupiec
Polski Związek Żeglarski.

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy}
 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.