Puchar Ameryki: premiera katamaranu Alinghi
|
|
poniedziałek, 06.07.2009 |
 Alinghi Alinghi, obrońca Pucharu Ameryki, odsłoniło przed szerokim światem swą najskrytszą tajemnicę, pilnie strzeżoną przez minione miesiące. Ową tajemnicą był dziewięćdziesięciostopowy wielokadłubowiec, kolejny krok szwajcarskiego teamu w procesie przygotowań do mających się odbyć w lutym 2010 roku, trzydziestych trzecich regat o Puchar Ameryki. W przyszłym tygodniu jacht zostanie przetransportowany helikopterem na wody Jeziora Genewskiego, gdzie rozpocznie się żmudny proces usuwania wszelkich usterek.
„Tego jachtu nie da się porównać z niczym, co widziałem wcześniej wśród wielkich wielokadłubowców. To tak, jakby przeskalować mały jacht do gigantycznych rozmiarów. To świetnie dopracowana konstrukcja, będąca prawdziwym dziełem współczesnej inżynierii. Można powiedzieć, że to prawdziwe dzieło sztuki. Alinghi 5 wyewoluowało z poprzednich Szwajcarskich łodzi, takich jak 41 stopowy 'Le Black' a cała reszta to już wkład konstruktorów, którzy zaczęli swą pracę od czystej kartki papieru” - komentował Murray Jones, mający swój wkład w maszt i takielunek.
Rolf Vrolijk, główny projektant dodaje: „Ludzie, którzy po raz pierwszy widzą ten jacht są zaskoczeni jak lekko i delikatnie on wygląda. Finalna konstrukcja jest wynikiem ciężkiej pracy całego zespołu. W ciągu najbliższych tygodni przeprowadzimy wiele testów, będziemy także mogli nanieść ewentualne poprawki.”
Całkowita długość katamaranu to dziewięćdziesiąt stóp. Na jago wykonanie szwajcarscy inżynierowie potrzebowali 100 000 roboczogodzin oraz 30 000 metrów kwadratowych włókna węglowego.
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
|