Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Strona główna arrow Aktualności arrow Wyprawa Islandia 2009: dookoła Islandii

Wyprawa Islandia 2009: dookoła Islandii

czwartek, 09.07.2009

Wyprawa żeglarska Islandia 2009
Islandia 2009
W dniu 4 lipca 2009 roku jacht „Stary” opuścił port Reykjavik i rozpoczął drogę powrotną do kraju, która będzie wiodła dookoła Islandii, z przejściem Koła Podbiegunowego, dalej Wyspy Owcze, Szetlandy i zawinięcie do portu Stanvanger w Norwegii. Tutaj nastąpi piąta zmiana załogi i następny port Skagen, w którym zaokrętowana zostanie szósta zmiana.

Poniżej relacja przysłana przez załogę czwartej zmiany.

„Witam, pozdrawiam wszystkich żeglarzy i przyjaciół wyprawy. Od 4 lipca płyniemy dookoła Islandii – dotarliśmy do Isafiordur. To najbardziej wysunięty na północ cypel wyspy i Europy.  Atlantyk jest kapryśny, bywa spokojny, od wczoraj jednak przyszły silne wiatry, fale urosły do kilkumetrowych bałwanów. Schroniliśmy się w porcie. Cześć załogi walczyła z chorobą morska. Jacht sprawny, dobrze pokonuje morskie trudy.

Załoga jachtu Stary podczas wyprawy Islandia 2009
Islandia 2009
Przyroda zadziwia, warto było podjąć trudy organizacji wyprawy, dopiero po dopłynięciu do północnego krańca wyspy wiemy czym jest Islandia. Dzika przyroda, piękno krajobrazu, ekstremalne przeżycia żeglarskie – to wszystko przeplata się, jest nasza codziennością. A my wciąż posuwamy się dalej na Północ, płyniemy, żeglujemy.  Wachty zmieniają się co 4 godziny, żeglarska służba ustala się czymś zwyczajnym, częścią naszego życia.

Na oceanie przylatują do nas ptaki, są naszymi towarzyszami podroży: maskonury, alki, nurzyki, fulmary – to nasi przyjaciele, wyspa okazała się ptasim rajem. Czymś doskonałym i niezrównanie pięknym... Czasami z mgły wynurzają się nagie wulkaniczne skały, one są częścią naszego krajobrazu, nawet przez chwilę nie jest on taki sam, zmienia się jak ocean.

Islandia 2009
Islandia 2009
Załoga zintegrowała się w zgrany zespól, bez względu na wiek, każdy wie co ma robić, padają komendy, rozkazy kapitana, pierwszego i drugiego oficera, to nasze drogowskazy w rejsie. Ksiądz Mariusz został mianowany przez kpt. Krzeptowskiego III oficerem tego etapu. Spaliśmy w porcie. W nocy były wachty, bo występują tu spore pływy, woda opada ponad metr w cyklu 6 godzinnym, trzeba luzować lub wybierać cumy, bez względu na porę dnia.

Dzisiaj mamy piękny dzien. Przez kłęby chmur przebiło się słońce, zwiedziliśmy miasteczko, oglądaliśmy skansen rybacki, teraz myślimy o wycieczce w pobliskie, wulkaniczne góry. Obok nas jest wygasły wulkan z pięknym kraterem. Wrażenie jest takie jak byśmy byli na końcu naszego świata, naszego europejskiego świata.

Z Isafiordur wypłyniemy najprawdopodobniej jutro (7 lipca) wieczorem. Wieczorem...? Jak pisałem wcześniej tu nie ma wieczorów. Dzień jest cały czas. Po wyjściu z fiordu weźmiemy kurs na Islandzki Horn – Hornbjarg. To piękne, ale wyjątkowo niebezpieczne miejsce. Pożeglujemy na wschód, naszym kolejnym celem będzie wysepka Grymsey, za Kołem Podbiegunowym. Tam Neptun dokona chrztu podbiegunowego dla całej załogi.

Z żeglarskim pozdrowieniem
Załoga s/y „Stary”

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
 
Szukaj w portalu
Image
Znajdź nas na Facebooku
Image

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Image
współpraca
Image Image

 

Image

 

Image

 

Image

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.