|
czwartek, 01.10.2009 |
 Wiesław Seidler Tak, to nie pomyłka. Wczoraj, 30 września, zakończył się w Szczecinku kolejny sezon …narciarski, na jeziorze Trzesiecko, gdzie w ubiegłym roku zainstalowany został najdłuższy w Europie napędzany elektrycznie wyciąg orczykowy dla narciarzy wodnych. Sama jazda, a także popisy, akrobacje i zawody na tym torze o długości 1.080 metrów to duża frajda dla miłośników nart wodnych, ściągających tu nie tylko ze Szczecinka, Szczecina i Pomorza Zachodniego, ale i z całej Polski, a nawet z Niemiec czy Włoch. Nie brakuje też zawsze spacerowiczów i widzów, ze specjalnego pomostu podziwiających narciarzy.
Jazda na takim torze jest stosunkowo łatwa, najwięcej kłopotów sprawia początkującym moment startu, często kończący się przymusową kąpielą. Można to jednak opanować, tak jak bezbłędnie wychodzi to 11-letniemu Krystianowi ze Szczecinka (na zdjęciu), który wraz z tatą szalał na torze na koniec sezonu. Podobne tory są już w Polsce w Ostródzie i Augustowie, następny ma być w Lubczynie na jeziorze Dąbie. Czy doczekamy się takiego toru w samym Szczecinie, np. w miejsce zapomnianego toru wioślarskiego na Dziewokliczu?
Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
|