Strona główna arrow Aktualności arrow Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej - Nautica 450

Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej - Nautica 450

wtorek, 20.10.2009

Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej - Nautica 450
Agnieszka Walulik
Do ostatniej chwili nie wiadomo było czy Błękitna Wstęga w tym roku się odbędzie. Meteorolodzy zapowiadali sztorm (wiatr o sile 35 – 40 kt). Na szczęście w sobotę (02.10) rano pojawiło się okno pogodowe. Do startu w tym wyścigu wybraliśmy Nauticę 450 RACE i ruszyliśmy na start w załodze Michał Korneszczuk/Mirosław Majcher.

Po względnie udanym starcie mieliśmy długi odcinek halsówki z Gdyni do Sopotu. Musieliśmy szukać schronienia przed krótką stromą falą halsując pod brzeg. Na tym odcinku udało nam się deptać po piętach jachtom klasy Skippi 650, Delphia 24 i J/80, a nasza łódka osiągała prędkości do 6,5kt przy wietrze do ok. 20kt. Następny odcinek to Sopot-boja N7 (podejściowa do portu Gdańskiego) – pełny bejdewind. Dzięki pracy na szkwałach udało nam się wyprzedzić Delphie i Skippi. Na celowniku została tylko J/80. Po rufie na N7 wracamy do Sopotu żeglując w półwietrze i nieustannym ślizgu. Wyprzedzamy J/80. Przed nami z jednokadłubowców zostały tylko duże jachty morskie Duży Ptak, Swallow i Fujimo. Do dwóch ostatnich dzieli nas zbyt duży dystans ale odległość do Dużego Ptaka topnieje w oczach. Dopływamy do Sopotu i zostaje tylko sprint do Gdyni. Stawiamy naszego 21,8m2 genakera i odjazd. Wiatr wzrasta do ok. 25kt. Duży Ptak  100m, 50m. Musimy zrobić rufę. I chyba ze zmęczenia, chwila nieuwagi i… gleba. Zrzucamy genaker, stoimy i jedziemy dalej. Znowu genaker, następna rufa. Jedziemy w morze. Następna rufa i już prawie… ale znowu gleba. Tym razem „grzybek”. Trwa to dłużej. Wyprzedza nas w międzyczasie Delphia. Po postawieniu gonimy, ale niestety do mety jest zbyt blisko i meldujemy się na niej jako 5-ty jednokadłubowiec i pierwsza mieczówka.

Trochę szkoda wywrotek, ale zabawa była przednia! Nasz GPS zmierzył prędkość maksymalną 14,1 kt! Tak jak w poprzednich edycjach dominowały katamarany – Explodery 20, A-Cat, Tornado i Maxi Cat – Gemini 3 – który jednak nie pokonał swoich mniejszych braci. W jednokadłubowcach triumfowała załoga Zbigniewa Skoczylasa na Fujimo, potwierdzając że „duży może więcej”.

Wyniki regat:
Gr I. (jachty pow. 12 metrów) - Gemini 3, Roman Paszke (nie zrzeszony)
Gr. III (jachty od 9 do 12 m) - Swallow, Krzysztof Krempec (YK Stal Gdynia)
Gr. IV (jachty do 9 m) - Polled, Jacek Chabowski (nie zrzeszony)
Gr. V (jachty wielokadłubowe) - Exploder 20, Adam Skomski (YK Stal Gdynia)
Gr.VI (jachty mieczowe) - Michał Korneszczuk (YK Stal Gdynia)

58 Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej zdobyła załoga Adam Skomski/ Jakub Kopyłowicz na katamaranie Exploder 20. Jest to już czwarte zwycięstwo tej pary na przestrzeni ostatnich kilku lat (piąte Adama Skomskiego). Ubiegłoroczny trimfator, Wojtek Kaliski (Exploder 20) – tym razem musiał zadowolić się drugą pozycją.

Nagrodę specjalną dla najszybszego jachtu jednokadłubowego – Fujimo odebrała załoga Zbigniewa Skoczylasa.

Czerwona latarnia przypadła w udziale załodze jachtu Caper (skipper: Waldemar Kozieł).
Galeria regat na http://www.nauticaboats.pl/galeria.html oraz na http://www.agnieszkawalulik.pl/

Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.