 Jacek Olubiński Rozdanie tradycyjnych pater dla zwycięzców w klasach Pucharu Polski Jachtów Kabinowych na targach BoatShow było ostatnim aspektem sezonu 2009. Punktualnie o 12.30 w targową sobotę na scenie pojawili się Dyrektor oraz Komandor cyklu PPJK czyli Jarek Bazylko oraz Mieczysław Konarzewski. W tym roku scena targów była umieszczona w doskonałym miejscu które w przeciwieństwie do ubiegłego roku zgromadziło tym razem liczne grono zawodników oraz samych zwiedzających. Rozpoczęło się od podsumowania sezonu w klasie Żagle 500 gdzie zwycięzcą klasy został sam prekursor Ż500 czyli Piotr Adamowicz, za nim depczący mu po piętach Jan Majko oraz Krystian Popławski.
W tym sezonie nie widać było już tak znacznej dominacji „admirała” . Później przyszedł czas na Micro ,w którym miasto Łódź zdominowało podium. Pierwsze miejsce dla Grzegorza Banaszczyka, drugie dla Marcina Celmerowskiego . Najniższy stopień podium przypadł Rafałowi Moszczyńskiemu. Następna w kolejce ukazała się klasa Omega Sport gdzie koledzy z Politechniki Gdańskiej (I i II miejsce) odebrali patery przy okazji promując flagą swoją uczelnie na scenie. Pierwsze miejsce dla Tymona Sadowskiego, drugie dla Aleksandra Fereńca, trzecie dla Adama Bronakowskiego. Na zakończeniu obecny był Prezes klasy Omega ,Andrzej Szynkiewicz . W Omedze Standard najwyższy stopień podium przypadł znakomicie pływającemu Piotrkowi Małeckiemu ,drugie miejsce dla Marcina Gościńskiego ,trzecie dla Macieja Przybylińskiego. Na samym końcu zostały klasy T. Na początek ta teoretycznie najwolniejsza czyli T1. Najważniejsza patera dla skipera z Iławy ,Mariana Zielińskiego drugie miejsce dla Jerzego Szlendaka, trzecie dla Andrzeja Rygielskiego. W T2 tak jak w ubiegłym sezonie wygrywa Tomasz Szychowiak na nowej łódce .Drugie miejsce dla Krzysztofa Trześniewskiego ,trzeci na podium Marek Kmieć. Klasa T2 była najliczniejszą grupą skiperów z wszystkich startujących w sezonie 2009. T3 to zasłużone zwycięstwo Łukasza Patera z Płocka przed Bogusławem Lunitzem . Jako trzeci Marek Sawicki.
Po oficjalnej części rozdania pater przyszedł czas na rozmowy o przyszłym sezonie. Pół godziny po zakończeniu uroczystości w sali konferencyjnej miało miejsce spotkanie organizatorów cyklu PPJK 2010. Prowadzący spotkanie Jarek Bazylko nakreślił wizję na przyszły sezon. Nie mogę przekazać wszystkich informacji ale najważniejsza dla startujących sprawa ,czyli projekt kalendarza na sezon 2010 ,została wstępnie przyjęta. Wersja oficjalna będzie dostępna na stornie internetowej na początku roku ale już dziś mogę zdradzić że po dwóch latach przerwy wracamy z PPJK do Gdańska tym razem na regaty Nord Cup oraz witamy bardzo dobrze zapowiadającą się imprezę w Tazbirowie nad Zalewem Koronowskim. Pod dyskusję została poddana sprawa samego finału PPJK ,i możliwości przemieszczania imprezy co roku w inne miejsce która być może dojdzie do skutku. Wkrótce zmianie także ulegnie sama strona internetowa PPJK. Informacje z zakończonego sezonu trafią do nowej zakładki archiwum, w której każdy sezon będzie miał swój oddzielny odnośnik. Sprawa archiwizacji sezonu 2009 nie będzie problematyczna ,lecz sezony wcześniejsze stanowią wyzwanie. Nie posiadają pełnej historii w formie elektronicznej ,którą trzeba będzie odtworzyć z możliwie dostępnych informacji, co na pewno będzie czasochłonne . Sama szata graficzna zostanie również poddana modyfikacji. Wszystko to po to aby zachęcić do odwiedzania witryny oraz oczywiście do zwiększenia frekwencji na regatach.
Kondycja PPJK jest stabilna, nie dzieje się nic co mogło by wskazywać na brak popularności regat tej rangi. Pojawiające się nowe akweny ,porty i osoby stojące za chęcią realizacji regat budzą nadzieję i wskazują na wzrost zainteresowania regatowym żeglarstwem amatorskim. W samych klasach można zaobserwować różnice do lat poprzednich. Z wszystkich klas T najbardziej oblegana stała się T2. T1 nieco słabiej z frekwencją ,podobnie jak w T3 w której pojawiły się dwie nowe załogi z jedną nową konstrukcją Piotra Adamowicza, twórcy klasy Ż500 która z roku na rok wita w swoich kręgach nowe załogi i zwartą grupą pojawia się na regatach . Warto popatrzyć jakie łodzie tworzą czub w klasach T i tu bezapelacyjnie wygrywają konstrukcje Wojtka Spisaka takie jak Storm22, Calibra620 i t-trójkowy Saturn. Coraz mniej na PPJK widzimy klasy Skippi 650 oraz Delphia ,które przeniosły swoją rywalizację na inne akweny. Omega po raz pierwszy złączyła swój ranking o innym współczynniku z rankingiem PPJK i utrzymuje stabilnie ilość startujących jachtów. Micro pojawiło się na czterech eliminacjach i jak zawsze stawiało się tłumną grupą startujących.
Pierwsze regaty eliminacyjne PPJK 2010 już za pół roku i według znanej w sporcie zasady „Bij Mistrza!” dla wszystkich regatowców życzę żeglarskich sukcesów w walce z najlepszymi w przyszłym sezonie!
Pozdrawiam Jacek Olubiński Opiekun strony internetowej PPJK www.ppjk.pl
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
|