Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Strona główna arrow Aktualności arrow Z pokładu Ulyssesa

Z pokładu Ulyssesa

czwartek, 25.11.2010

Image
www.rejswagnera.pl
Przesyłam maila kpt. Mirosława Lewińskiego prosto z pokładu "Ulyssesa" żeglującego po Atlantyku.

Piotr Stelmarczyk JK AZS

„23.11.2010 Wtorek (szósty dzień)
Pozycja:  1100N  3621W   KD 280   Prędkość:>7 kn
Sześć dni na  morzu i nadal jest pięknie: błękit, aksamitne ciepło, 30 stopni temperatura powietrza 27 stopni temperatura wody, czego chcieć więcej?

Wiatru. Do tej pory kiepsko z nim było zamiast spodziewanych długich przelotów dobowych, kolejno 110 Nm, 150 Nm, 130 Nm, 130 Nm, 138 Nm. Szukając Pasatu musieliśmy zejść na południe poniżej 11 stopnia i wreszcie JEST. Wieje ok.18 kn NE i dzisiejszy przelot szacowany jest juz na powyżej 160 Nm. Płyniemy klasycznie, na bomie grota drifter Rotary 80m kw i na spinakerbomie Fok 40m kw - genialny zestaw. Ulysses nie płynie, a sunie pod nim, prawie sie nie  kołysząc. Euforia.

W dzień błękit, w nocy poświata księżyca i  to ciepło jak aksamit otaczające zewsząd. Wachty w T -T-shircie i spodenkach - zal iść spać. Niby mamy dużo czasu ale  nikt się nie nudzi, zawsze coś się dzieje. Do tej pory  codziennie  próbowaliśmy różnych ostawień żagli co zajmowało trochę czasu. Teraz wchodzimy w okres przygotowań do Olimpiady Jachtowej, która wymyślił Mariusz triathlonista, ma to  pozwolić zachować formę. Konkurencji jest kilka: pompki, brzuszki, podciąganie na urazku, strzelanie z wiatrówki, szachy a kolejne dyscypliny przybywają.

O nudzie nie ma mowy, bo jak się nudzić kiedy podpływa stado dziewięciu orek na kilka metrów od jachtu a jedna  z nich prawie ocierając się kadłub przypływa pod  jachtem na plecach miedzy balastem a sterem. Dość słaby jest wynik wędkowania 2 makrele, 2 bonito i cztery  ptaki, nie znam nazw polskich ale po łacinie to Calonetris diomedica. Biedne skusiły się na nasze przynęty-wszystkie uwolniliśmy - krzyk jaki wydawały złowione ptaki bul przeszywający. Dzisiaj od rana pracuje nad wędkami, ciągniemy cztery przynęty ale brania nie ma. Wcześniej były dwa: dwumetrowy swordfisch i inny duży potwór, na szczęście się zerwały. Przed nami jeszcze sporo drogi 1400 mil wiec na pewno złowimy swoje ryby...”

Z Żeglarskim Pozdrowieniem
Mirek L. Kapitan
www.rejswagnera.pl

Piotr Stelmarczyk JK AZS

 

BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI

Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.