|
Żeglarstwo jest Twoją pasją? Jeżeli tak, to zapisz się na naszą listę newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz, wprost do swojej skrzynki e-mail, podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata żeglarstwa.
|
Bullens na trasie, Brad pierwszy, Gutek drugi |
| wtorek, 21.12.2010 | |
|
Christophe Bullens opuścił port w Kapsztadzie i ponownie wystartował w drugim etapie wokółziemskiego wyścigu VELUX 5 OCEANS. Ma ponad 600 mil straty do prowadzącego dziś stawkę Brada Van Liewa. Zbigniew Gutkowski na drugim miejscu, trzeci Derek Hatfield, czwarty Brytyjczyk Chris Stanmore-Major.
Na pokładzie Five Oceans of Smiles Too udało się dokonać napraw
koniecznych przed wyruszeniem w nieprzyjazne rejony Oceanu Południowego.
"Naprawiliśmy ster, ale wczoraj w nocy bardzo silnie wiało, więc
postanowiłem poczekać do rana. Wypłynąłem, jak tylko się trochę
uspokoiło. Teraz wiatr wieje z prędkością 20 węzłów, ale dokładnie w
dziób. Płynę na południowy zachód, a w ciągu dnia wiatr powinien
odkręcić" - powiedział Bullens dziś rano.
Operon Racing Zbigniewa Gutkowskiego wciąż znajduje się w strefie
silnego prądu i zmiennych, przeciwnych wiatrów. Zmusza to Gutka do
częstych zmian żagli oraz ich refowania i rozrefowywania. "Ilości
wykonanych zwrotów przez sztag nie jestem w stanie nawet policzyć.
Zmiany kierunku wiatru wynoszą po 40-50 stopni, są silne szkwały. Jestem
bardzo zmęczony, ale udało mi się wreszcie trochę przespać. Wcześniej,
od startu aż do wczoraj nie spałem prawie wcale. W tych warunkach trzeba
cały czas bardzo uważać. Powoli wchodzę już w rutynę rytmu życia na
morzu, ale jak wejdziemy w strefę silnych wiatrów, też będzie się trzeba
do tego przyzwyczaić." Dziś wieczorem Gutkowski powinien już wydostać się z obszaru wyjątkowych jak na ten rejon warunków atmosferycznych, stanowiących ogromne wyzwanie dla wszystkich zawodników i pożeglować szybciej z silniejszym wiatrem. Polak, tak samo jak pozostali, zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa gór lodowych, znajdujących się na trasie. "Wiem, że gór jest w tym roku dużo i że znajdują się już na szerokości 47°S. Temperatura wody w tamtych okolicach ma ok. 3 stopni, a dopiero powyżej 5 można przyjąć, że gór w okolicy nie będzie. Nie wiem, jak mój radar, czy będzie je wykrywał czy nie. Wolałbym tego jednak nie sprawdzać. Przed startem umówiliśmy się z pozostałymi zawodnikami, że jeżeli któryś z nas coś zobaczy albo będzie wiedział o jakimś niebezpieczeństwie, będziemy się nawzajem informować. Poniżej 50°S w ogóle nie chciałbym schodzić."
Na szczęście przepisy dopuszczają pewien margines pomocy z
zewnątrz. Grupa wolontariuszy szuka więc informacji o górach lodowych w
rejonie regat i analizuje zdjęcia satelitarne przekazując wiadomości
Gutkowi na pokład. "Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyłączyli się do
akcji zorganizowanej przez Andrzeja Piotrowskiego z Chicago. Te
informacje są dla mnie bardzo ważne" - mówił rano Polak. Na razie jeszcze flota, której trzy pierwsze jachty żeglują wciąż bardzo blisko siebie, znajduje się w obszarze ciepłych wód, czego dowodem jest przyroda: "Patrzyłem wczoraj na termometr. Temperatura wody - 26 stopni. Myślę sobie niemożliwe, zepsuł się, mam problem. A na zewnątrz coś lata. Wychodzę - ryby latające. Aha. Znaczy się, termometr działa. Dzisiaj już woda chłodniejsza, im dalej płynę tym bardziej się oziębia. Wielorybów ani delfinów też nie widziałem, ale tych pierwszych wolałbym wcale nie spotykać." Zapraszamy na: www.velux5oceans.com |
BEZPŁATNY MAGAZYN ŻEGLARSKI
Już nigdy nie przegapisz najważniejszych informacji ze świata żeglarstwa! Zapisz się na naszą listę newsletter a raz w tygodniu otrzymasz bezpłatny biuletyn z podsumowaniem aktualnych wydarzeń!
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, poz. 883), wysłanie wypełnionego formularza oznacza zgodę użytkownika na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie zawartych w formularzu informacji przez portal żeglarski sailnews.pl w celach statystycznych i marketingowych.