 Ainhoa Sanchez W dzisiejszej porannej rozmowie telefonicznej polski żeglarz Zbigniew Gutkowski powiedział, że ma nadzieję w niedzielę stawić się na mecie drugiego etapu wokółziemskich regat VELUX 5 OCEANS.
Polak zdecydował się na niestandardowe i rzadko wykorzystywane w trakcie
regat podejście do mety w Wellington w Nowej Zelandii, od strony Oceanu
Spokojnego. Ta opcja przynosi wciąż bardzo dobre efekty. W ciągu
ostatniej doby to Gutek pokonał największy dystans – 331 mil, a jego
główny rywal ze względu na słabszy wiatr zdecydowanie zwolnił.
„Brada prawdopodobnie nie uda mi się złapać, ponieważ jego „dziura” bez
wiatru będzie trwała jeszcze tylko kilka godzin, a ja tracę do niego
wciąż ponad 200 mil” – mówił Gutkowski.
„Powinienem zameldować się w Wellington w niedzielę, choć nie jestem
tego pewien, ponieważ w prognozie pogody mam słabe, a później bardzo
silne wiatry przeciwne. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w
rzeczywistości”.
Gutek wciąż płynie bardzo szybko i zmniejsza przewagę lidera floty,
Amerykanina Brada Van Liewa. Wczoraj dzieliło ich 360 mil, dziś już
tylko 200. Van Liew spodziewany jest na mecie w nocy z piątku na sobotę
czasu europejskiego.
Chociaż Polak znajduje się już blisko brzegów Nowej Zelandii, wciąż jej
nie widzi, gdyż zmieniła się pogoda i powróciły niskie, szare chmury. Za
to znajduje się już na wodach Pacyfiku, po przepłynięciu Atlantyku,
Oceanu Indyjskiego oraz Południowego (czyli wód okolic Antarktydy). W
związku ze zmianą głębokości morza zmieniła się też fala: „Mam taką falę
złośliwą, wielkość podobna, ale odległość między falami dużo mniejsza,
bo w tej chwili płynę na 100 metrach głębokości, a płynąłem na 5
kilometrach, więc ona się tu wypiętrza i jest niewygodna dla łódki” –
opisuje żeglarz. „Takie warunki prawdopodobnie utrzymają się przez
najbliższe 12 godzin, ale wiatr słabnie i będzie zmieniał kierunek, więc
nie będzie to miało dla mnie aż takiego znaczenia. Jadę do przodu,
zostało jeszcze 400 mil, zobaczymy jak będzie”.
Tymczasem trzeci z kolei zawodnik, Kanadyjczyk Derek Hatfield,
znajdujący się w odległości 753 mil, czyli ok. czterech dni żeglugi od
mety, ma poważny problem. Skończyły mu się zapasy wody i jedzenia.
Obecny, drugi etap regat VELUX 5 OCEANS, ze względu na silny wyż, który
przeszkadzał zawodnikom na początku, wydłużył się o ponad tydzień w
stosunku do planowanego czasu. Na pokładzie Active House zostały
zaledwie cztery porcje liofilizowanej żywności (średnio w tych warunkach
zapotrzebowanie wynosi 2-3 porcje specjalnie skomponowanych posiłków) i
pięć butelek wody, które Hatfield będzie musiał racjonować.
Klasyfikacja na godzinę 1200 UTC dnia 14 stycznia 2011:
1. Brad Van Liew (USA) – Le Pingouin – 216,3 Mm do Wellington
2. Zbigniew Gutkowski (POL) – Operon Racing – 201,4 Mm do lidera
3. Derek Hatfield – Active House (CAN) – 531 Mm do lidera
4. Chris Stanmore-Major – Spartan (GB) – 1439,6 Mm do lidera
5. Christophe Bullens – Five Oceans of Smiles Too (BEL) – wycofał się z regat 3 stycznia 2011
Regaty VELUX 5 OCEANS to wokółziemskie regaty samotników z przystankami w
pięciu portach etapowych. Żeglarze wystartowali z La Rochelle we
Francji 17 października 2010. Do Kapsztadu (7500Mm) dopłynęli po około
miesiącu. Start drugiego etapu do Wellington w Nowej Zelandii miał
miejsce 16 grudnia 2010 (7000Mm). Kolejny etap prowadzi do Punta del
Este w Urugwaju (5800Mm, start 6 lutego 2011), skąd 27 marca wypłyną do
Charleston w USA (5700Mm). W piątym etapie (start 14 maja) powrócą do
francuskiego La Rochelle (3600Mm) i tym samym wokółziemska pętla licząca
ok. 30 000 mil morskich zostanie zamknięta.
Zapraszamy na www.velux5oceans.com
Przeczytaj informacje o zbliżonej tematyce
{mosloadposition taxonomy} |