Nicolas Lunven, Martin Le Pape i Hugo Cardon zdołali przeprowadzić małą ucieczkę drugiego dnia rewanżu Solitaire du Figaro Paprec.
Niezwykle złożone warunki na torze wyścigowym trzymają żeglarzy w napięciu, ponieważ stale dostosowują się, aby osiągać i utrzymywać prędkość. W bardzo jasnych, wręcz zbyt jasnych warunkach znalezienie właściwej równowagi jest trudne.
Doświadczonemu żeglarzowi Nicolasowi Lunvenowi warunki dryfujące nie są obce i wykorzystując kilka dobrze rozegranych podmuchów, udało mu się stworzyć niewielką przewagę.
O 15:00 w poniedziałek kapitan Figaro PRB miał 2,1 mili morskiej przewagi nad swoim tymczasowym wicemistrzem. . . Martin Le Pape na pokładzie Papreca. Weterani są bardzo zaangażowani w walkę i nie mają zamiaru oddać swojego miejsca.
Flota nieuchronnie rozprzestrzenia się po rozległej szachownicy Zatoki Biskajskiej, ale warunki spodziewane w nadchodzących godzinach i dniach nie ułatwią życia żeglarzom, niezależnie od tego, czy prowadzą, są w środku grupy, czy też pozostają w tyle.