Badanie wykazało, że tętno natychmiast po rzucie wzrosło do około 22 uderzeń na minutę u płetwali błękitnych i 28 u humbaków, po czym spadło w ciągu około 60 sekund potrzebnych na filtrację w przypadku płetwali błękitnych lub 17 sekund w przypadku humbaków.
Prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że wypad jest zbyt szybki i zbyt mocny, aby opierać się wyłącznie na metabolizmie napędzanym tlenem. „Te zwierzęta prawdopodobnie nie napędzają sprintów, wykorzystując wyłącznie tlenowe zasoby energii, prawdopodobnie dlatego, że są zbyt mocne i po prostu nie są w stanie dostarczyć mięśniom wystarczającej ilości tlenu w tak krótkim czasie” – powiedział Blawas.
Badanie wskazuje natomiast na ścieżki beztlenowe – te same, na których polegają sprinterzy – z podwyższonym tętnem podczas schodzenia, co pomaga uzupełnić tlen i przywrócić zapasy energii przed kolejnym wypadem.
Porównując oba gatunki, naukowcy odkryli również, że płetwal błękitny działa w znacznie szerszym zakresie tętna niż humbaki, przy różnicy między najniższym i najwyższym tętnem około sześć do siedmiu razy większym, w porównaniu z około trzema tętnami u ludzi. Blawas nazywa to „zakresem tętna”.
„Te naprawdę czułe i elastyczne tętno, które można w dużym stopniu dostosować, są ważne dla skutecznego dopasowania do wymagań ćwiczeń” – kontynuował Blawas. „Pogląd, że rorquale mają większy zakres tętna, może pozwolić im dostroić dopływ tlenu w większym stopniu niż byłby w stanie być w stanie wielu ludzi lub mniejsze ssaki lądowe lub morskie”.
Jest to wzór, którego nigdy wcześniej nie udokumentowano w oceanie i który sugeruje, że elastyczne serce może być jednym z fizjologicznych kluczy, które pozwalają wielorybom urosnąć do tak dużych rozmiarów, a przez większą część nurkowania są tanie na biegu jałowym, a jednocześnie są w stanie przywołać wybuchowy sprint na żądanie.
Istniejące badania pokazują już, że karwale żerują mocniej, gdy ofiara jest gęsta, i przestają się niepokoić, gdy tak nie jest.
„Jeśli pomyślimy o tym jak o rzadszym obszarze ofiar, będzie to przypominać naszą chęć pójścia do słabo zaopatrzonego sklepu spożywczego… po prostu nie pójdziesz, jeśli nie ma w nim większości rzeczy, których szukasz” – wyjaśnił Blawas. W miarę ocieplania się oceanów i zmieniających się prądów w miejscach gromadzenia się kryla, zachowanie progowe również może zacząć się zmieniać. Wieloryby działające tak blisko swoich limitów energetycznych mogą po prostu porzucić przerzedzającą się plamę, zamiast się do niej przystosować.
Technologia znakowania opracowana w tym badaniu wskazuje również na to, co Blawas nazwał „urządzeniami do noszenia dla wielorybów” – tagami, które mogą śledzić tętno i poziom stresu pojedynczego wieloryba przez znacznie dłuższe okresy, w tym jego reakcję na zbliżający się statek lub głośny podwodny hałas.
„Chcemy doprowadzić te znaczniki do punktu, w którym będziemy mogli umieścić je na wielorybach i mierzyć tętno przez długi czas oraz badać zmienne, takie jak tętno spoczynkowe danej osoby, jej zmienność lub zmiany tętna po wystawieniu na działanie zbliżającej się łodzi”.
W przypadku wielorybów, które dzielą żerowiska ze szlakami żeglugowymi, tego rodzaju dane mogą pomóc w kształtowaniu sposobu zarządzania działalnością człowieka wokół nich.
Dla Blawasa znalezienie nagłówka jest prostsze niż cokolwiek innego.
„Myślę, że po raz pierwszy pokazujemy, że największe zwierzęta na planecie mają wyjątkowe funkcje serca – mają naprawdę elastyczne tętno – które pozwalają im wykonywać sprinty pod wodą” – powiedziała. „Te zwierzęta są fascynujące, a ludzie początkowo są nimi zafascynowani, ponieważ są tak duże i wydają się tak różne. Ale w rzeczywistości tak nie jest. Mają te same systemy ssaków, które mamy.”