Luna Rossa wykonuje pierwszy lot AC75 w stronę zachodzącego słońca w Cagliari

Luna Rossa wykonuje pierwszy lot AC75 w stronę zachodzącego słońca w Cagliari

Włoska ekipa Luna Rossa, która zaledwie kilka tygodni temu zdominowała regaty wstępne AC40 na Sardynii, wystartowała późno o zachodzie słońca w Cagliari łodzią znaną jako „Srebrna Kula”.

Peter Burling i Ruggero Tita byli nominowanymi sternikami i całkiem słusznie poświęcili czas na zupełnie nowy sposób pracy na pokładzie AC75, co stanowi znaczny postęp w porównaniu z jednokonstrukcyjnymi AC40.

Na pokładzie była pełna załoga z Burlingiem i Titą, do której dołączyli trymery Umberto Molineris i Vittorio Bissaro z Marią Giubilei w piątej osobowej kapsule (na lewej burcie) i Marco Gradoni w prawej burcie, co dało w sumie sześć punktów w górę podczas całej sesji.

Po olinowaniu łódź została wciągnięta do wody o godzinie 17:00 a zespół w pośpiechu wykonał pozostałe procedury. Na nabrzeżu nie zaobserwowano żadnych testów przechyłu, co sugeruje, że zespół przetestował wcześniej FCS, co prawdopodobnie można wytłumaczyć zmodyfikowaną łodzią „kopułową”.

Gdy zespół opuścił port, bryza morska całkowicie ucichła. Włączono kamery na prawym skrzydle, zainstalowano słupy LiDar, a łódź odholowano do brzegu w kierunku Sella del Diavolo.

Projektanci żagli weszli na pokład łodzi pościgowych, skupiając się na nowym grocie, który został podniesiony o godzinie 18:00.

AC38 Luna Rossa 1. żagiel rufowy

Podczas instalacji systemu szotów grota zepsuty element opóźnił drużynę. Personel wrócił do bazy, aby odzyskać część zapasową, chociaż nie jest jasne, który element zawiódł. Materiał filmowy został nagrany od strony rufy poszycia grota podczas montażu systemu poszycia.

Morski Maestrale zapełnił się od 330° przy prędkości 14–16 węzłów, kiedy J4-5 został przekazany na pokład i podniesiony. Około godziny 19:00 zespół zaczął przyspieszać na dwóch deskach.

Podczas pierwszego zwrotu na wiatr na prawą burtę łódź wydawała się dość niestabilna zarówno pod względem pochylenia, jak i wysokości jazdy, a burta nawietrzna mocno przebijała. Potem nastąpił konserwatywny zjazd na dwie deski, co doprowadziło do pierwszego płynięcia zespołu na jednej desce po linii prostej z wiatrem z prędkością około 40–42 węzłów.

AC38 Luna Rossa Pierwszy żagiel na dziobie

Pierwszy i jedyny żart tego dnia był powolny, ale stały, z wydłużonym okresem gry na dwóch deskach, prowadzącym do łapanki na dwie deski i zatrzymania się po 14 minutach na folii. Wiatr wzmógł się, a kotlet nieco się uformował, biorąc pod uwagę położenie na morzu.

W ciągu następnych 20 minut nastąpiła długa inspekcja, w której uczestniczył personel pracujący pod pokładem.

Druga sesja rozpoczęła się od kolejnego samodzielnego startu na dwóch burtach na prawym halsie. W ciągu następnych 12 minut łódź płynęła długą linią prostą pod wiatr na dwóch deskach, na przemian w trybie wysokim i wolnym oraz VMG, co sugeruje przetestowanie folii pod kątem zamontowanych kamer.

Po raz kolejny wydawało się, że łodzi brakuje stabilności pochylenia i wysokości podczas uderzenia w kotlet.

O godzinie 20:05 załoga zatrzymała się i opuszczono fok, a za nim grot.

Ogólnie rzecz biorąc, był to produktywny dzień dla zespołu, a wznowienie żeglugi zaplanowano na piątek 12 czerwca.

Prędkość z pewnością była wysoka, ponieważ w pierwszym prawdziwym przejeździe osiągnęli szacunkową prędkość 40–42 węzłów, a zespół z pewnością wyszedł z optymizmem, jeśli chodzi o prace, które zostały zakończone w celu dostosowania się do nowych przepisów.