Nowe badanie dzieli orki z zachodniego wybrzeża na dwie populacje

Nowe badanie dzieli orki z zachodniego wybrzeża na dwie populacje

Nowe badania na nowo nakreśliły mapę społeczną i ekologiczną jednego z najbardziej zagadkowych drapieżników Pacyfiku. Przejściowe orki z zachodniego wybrzeża – od dawna znane jako ukrywający się, polujący na ssaki kuzyni bardziej znanych zamieszkujących je orków – nie stanowią przecież jednej spójnej populacji. 16-letnie badanie wykazało, że w rzeczywistości są to dwie odrębne subpopulacje: wewnętrzny I zewnętrzny przejściowe wybrzeża.

Wyniki, opublikowane w tym tygodniu w PLOS Jedenopierają się na ponad 2200 dokładnie udokumentowanych spotkaniach od Kolumbii Brytyjskiej po Kalifornię. Razem podważają długo utrzymywane założenia dotyczące życia i ruchów tych potężnych drapieżników wierzchołkowych.

„Myślałem o tej możliwości od 15 lat” – powiedział ekolog morski Josh McInnes, główny autor badania i badacz w Instytucie Oceanów i Rybołówstwa (IOF) Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej. „Teraz możemy z całą pewnością powiedzieć, że przejściowcy z Zachodniego Wybrzeża są podzieleni wzdłuż linii wschód-zachód. Jedzą różne rzeczy, polują w różnych obszarach i bardzo rzadko spędzają ze sobą czas.”

Zespół badawczy rysuje żywy obraz dwóch sposobów życia kształtowanych przez położenie geograficzne i ofiary. The wewnętrzne wybrzeże przejściowe – około 350 zwierząt – częste przybrzeżne zatoki, zatoki i osłonięte drogi wodne, często w promieniu sześciu kilometrów od lądu. Ich dieta opiera się na mniejszych ssakach morskich, takich jak foki pospolite i morświny. Podróżują w zwartych kapsułach, składających się zwykle z około pięciu osób, poruszających się po labiryncie Morza Salish jak osoby dojeżdżające do pracy w miastach.

„Są jak mieszkańcy miast” – powiedział profesor IOF i współautor badania, dr Andrew Trites, który kieruje Jednostką Badań nad Ssakami Morskimi w UBC. „Są ekspertami w poruszaniu się w ruchliwych, złożonych środowiskach”.

Dla kontrastu, zewnętrzne wybrzeże stany nieustalone – o sile około 210 – wędrują po ciemnoniebieskich krawędziach szelfu kontynentalnego, często zapuszczając się na odległość 120 kilometrów od brzegu. Patrolują podwodne kaniony i otwarte wody, polując na większe ofiary, takie jak lwy morskie kalifornijskie, słonie północne, delfiny białoboczne z Pacyfiku, a nawet cielęta wieloryba szarego. Ich grupy łowieckie są również większe i liczą średnio dziewięć osobników.

„Wieloryby z zewnętrznego wybrzeża przypominają raczej odkrywców z głębi lądu” – powiedział Trites. „Rozkwitają na surowej dziczy otwartego oceanu”.