Globalna analiza wody morskiej ujawniła powszechny zasięg wytwarzanych przez człowieka substancji chemicznych w oceanach świata, przy czym największe obciążenie spoczywa na środowiskach przybrzeżnych i ujściach rzek – odkrycia, które zdaniem naukowców są w coraz większym stopniu powiązane z szerszym i pilniejszym problemem zdrowia publicznego.
Badanie, opublikowane 16 marca w Nauka o przyrodziew ramach projektu zbadano ponad 2300 próbek wody morskiej pobranych w latach 2017–2022, co czyni tę publikację jedną z najbardziej kompleksowych jak dotąd metaanaliz chemicznych środowiska morskiego.
Prace prowadzone pod kierunkiem naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside i przy udziale naukowców z Instytutu Oceanografii Scripps wykazały powszechną obecność związków przemysłowych, które rzadko są uwzględniane w rutynowym monitorowaniu.
Od dodatków do tworzyw sztucznych i syntetycznych substancji zapachowych po farmaceutyki i pestycydy – odkrycia ukazują surowy obraz oceanu jako składowiska kilkudziesięciu lat produkcji substancji chemicznych przez człowieka.
„Ślad człowieka jest wszędzie” – stwierdziła Lihini Aluwihare, oceanograf chemiczny w Scripps i współautorka badania. „O tym, czy je znajdziesz, decyduje to, czy będziesz ich szukać w swoich danych”.
Zespół badawczy skupił się na rozpuszczonej materii organicznej – ogromnej i złożonej puli cząsteczek węglowych, kluczowych dla morskich sieci pokarmowych i roli oceanu w magazynowaniu dwutlenku węgla. Chociaż naukowcy od dawna wiedzieli, że działalność człowieka zmienia tę mieszankę chemiczną, poprzednie badania miały zazwyczaj ograniczony zakres i skupiały się jedynie na wąskim zakresie znanych substancji zanieczyszczających.
W sumie za pomocą spektrometrii mas o wysokiej rozdzielczości zidentyfikowano 248 związków pochodzenia ludzkiego – znanych jako ksenobiotyki. Dominowały chemikalia przemysłowe, z plastyfikatorami, filtrami UV powszechnie stosowanymi w filtrach przeciwsłonecznych i syntetycznymi substancjami zapachowymi wśród najczęściej wykrywanych. Warto zauważyć, że pięć najbardziej rozpowszechnionych zanieczyszczeń przemysłowych pojawiło się w ponad 30% wszystkich próbek, w tym tych pobranych z dala od lądu, na otwartym oceanie.
Z kolei stężenia farmaceutyków i pestycydów były najwyższe w pobliżu gęsto zaludnionych linii brzegowych, po czym gwałtownie spadły na morzu.