„Odbudowujemy”: Cztery noce, które kształtują przyszłość rafy na Florydzie

„Odbudowujemy”: Cztery noce, które kształtują przyszłość rafy na Florydzie

Złożoność sięga głębiej niż wybrzeże Florydy: prądy oceaniczne oznaczają, że większość genetyki koralowców na Karaibach nie jest ściśle lokalna. „Dostarczamy genetykę innym miejscom na Karaibach. Inne miejsca na Karaibach dostarczają nam genetykę.”

„Koral Elkhorn to jeden z najważniejszych koralowców budujących rafy na Karaibach, ale jest też jednym z najbardziej wrażliwych” – powiedział Fix. „To coroczne wydarzenie związane z tarłem daje naukowcom rzadką okazję, aby pomóc zabezpieczyć przyszłość gatunku. Zbierając i zapładniając gamety, tworzymy następną generację koralowców, które pewnego dnia mogą pomóc w odbudowie i wzmocnieniu raf na całej Florydzie.”

Moment tegorocznej misji tarłowej zbiega się z nowymi, otrzeźwiającymi danymi. Raport Status of the World’s Coral Reefs: 2025, opublikowany przez Global Coral Reef Monitoring Network (GCRMN) i opisany jako największa i najbardziej wszechstronna ocena stanu globalnych raf koralowych, jakie kiedykolwiek opracowano, wykazał, że pokrywa koralowa raf na całym świecie spadła o 9,5% od okresu referencyjnego 1980–2009. Raport opiera się na 21,1 milionach obserwacji z prawie 37 000 miejsc na rafach w 120 krajach i terytoriach – trzy razy więcej danych niż w poprzedniej edycji – i obejmuje dziesięć regionów geograficznych, z których cztery odnotowały spadek pokrycia koralowcami.

Stres cieplny wywołany zmianą klimatu staje się coraz bardziej dominującym czynnikiem powodującym te straty, ale dane wskazują również na zdolność raf do regeneracji w odpowiednich warunkach. „Na całym świecie nastąpił względny wzrost pokrywy koralowców twardych o 6% w latach 2017–2019 po trzecim globalnym wydarzeniu wybielania koralowców, co pokazuje, że rafy nadal mają zdolność przynajmniej częściowej regeneracji” – powiedział dr Manuel Gonzalez Rivero, globalny koordynator GCRMN i badacz w Australijskim Instytucie Nauk o Morzu (AIMS). „Jednak ożywienie to zostało odwrócone przez bezprecedensową stratę z niedawnego czwartego globalnego zdarzenia wybielania koralowców”.

Warto zauważyć, że raport nie zawiera jeszcze pełnej oceny tego czwartego globalnego zjawiska blaknięcia koralowców, co oznacza, że ​​nie uwzględnia znaczącego spadku pokrywy koralowców spowodowanego masowymi bieleniami koralowców w latach 2024 i 2025 na Wielkiej Rafie Koralowej i rafach Australii Zachodniej.

Gonzalez Rivero zauważył, że kiedyś poważne zakłócenia na rafach zdarzały się mniej więcej raz na dziesięć lat; okres ten skrócił się obecnie do pięciu lub sześciu lat, pozostawiając rafom mniej czasu na regenerację między zdarzeniami.

Jest to wzór, który przypomina niemal dokładnie to, co Fix opisał na temat raf Florydy. Szacuje się, że na Florydzie pozostało 2–8% z 350 mil rafy stanu. W przypadku szerszych Karaibów szacunki wahają się od około 8–15%. Dla porównania zauważa, że ​​nawet Wielka Rafa Koralowa zachowała jedynie około 40% swoich koralowców.

Jej zdaniem jest to luka kształtująca sposób, w jaki ludzie postrzegają kryzys, opisując to, co naukowcy nazywają syndromem zmiany linii bazowej: „Ludzie z Wielkiej Brytanii przychodzą tu i odchodzą, «o mój Boże, widziałem rekina karmiącego, widziałem te wszystkie ryby», a my siedzimy pod wodą i płaczemy, i idziemy, to wcale nie tak powinno wyglądać”. Zamiast rozpaczy, stwierdziła, właśnie ta luka jest powodem, dla którego takie projekty mają znaczenie: „To daje nam możliwość… stworzenia punktu wyjścia, aby przynajmniej zacząć działać”.

Z tego też powodu Fix zaczął uważać na samo słowo „przywrócenie”. „Moja mentorka, Judy Lang, naprawdę mówi, że nie lubi już słowa „przywrócenie”, ponieważ daje nam ono obraz, że możemy wrócić tam, gdzie byliśmy” – powiedziała. „Użyliśmy analogii do katedr – budowa niektórych z nich trwała setki, a niektóre tysiące lat… może nie chodzi już o renowację. Może nowe ramy odbudowują się, tak jak my odbudowujemy rafę.

W miarę nasilania się presji klimatycznych – częstszych morskich fal upałów, coraz bardziej aktywnego sezonu huraganów, a obecnie globalnych danych potwierdzających kurczenie się okresów regeneracji raf na całym świecie – Fix stwierdził, że obecnie prace zależą od zaakceptowania faktu, że zakłócenia będą nadal pojawiać się, a nie od traktowania każdego zdarzenia jako aberracji. „Myślę, że musimy przestać udawać, że to się więcej nie powtórzy” – powiedziała. „To nadejdzie, będzie coraz goręcej”.