Sutherland jest jednym z refrenów działaczy na rzecz środowiska, który nakarł tekst z powodu braku ambicji, nie wspominając o skutkach zdrowia plastiku, pomimo montażowych dowodów na poparcie sugestii i czapek na produkcję tworzyw sztucznych.
„Zamiast historycznego planu ochrony zdrowia ludzkiego i planety, negocjatorzy stają w obliczu słabego, dobrowolnego tekstu, który ignoruje rosnące dowody szkody, od mikroplastyki w naszej krwi i płucach po zakłócenia hormonalne wpływające na płodność i rozwój dziecka”, powiedział Sutherland.
„Przekraczając limity wiązania produkcji, draft daje branży paliw kopalnych w linii ratunkowej w tworzyw sztucznych, gdy świat odchodzi od ropy i gazu”.
Gdy międzyrządowy komitet negocjacyjny zbliża się do terminu traktatu z tworzywa sztucznego, istnieją wezwania do przesunięcia się z „dalszych poprawek” (IE Recycling) do „rozliczalności”. Naukowcy zgodzili się, że – z przewidywaniami globalnymi odpadami z tworzywa sztucznego osiągnięcia 1,7 miliarda ton metrycznych do 2060 r. – należy zająć się podstawową przyczyną, nadmierną nadprodukcją.
„Jedną z najskuteczniejszych ścieżek jest wiążąca rozszerzona odpowiedzialność producenta (EPR), która sprawia, że firmy jest prawnie i finansowo odpowiedzialne za skutki ich produktów i opakowań na środowisko”, powiedziała dr Anya Phelan, starszy wykładowca przedsiębiorczości i innowacji na Uniwersytecie Griffith.
„Na podstawie zasady„ zanieczyszczającej płaci ”, EPR przenosi koszty z podatników na producentów, tworząc silne zachęty do projektowania odpadów, ograniczenia użytkowania tworzyw sztucznych i wprowadzania innowacji zrównoważonych alternatyw od samego początku.
„W przeciwieństwie do programów recyklingu po konsumentach, które radzą sobie z odpadami po jego utworzeniu, EPR zmienia samą ekonomię produkcji. Gdy producenci ponoszą prawdziwe koszty ich projektowania i wyboru materialnego, siły rynkowe kierują się w mniej marnotrawnych systemach”.
Przemawiając w sprawie 14 państw rozwijających się na Pacyfiku przy stole negocjacyjnym, Tuvalu oskarżył projekt tekstu o brak ochrony naszego ludu, kultury i ekosystemu przed egzystencjalnym zagrożeniem produkcji tworzyw sztucznych. Wielka Brytania nazywała to tekstem, który prowadzi kraje w kierunku najniższego wspólnego mianownika, podczas gdy Norwegia powiedziała, że nie realizuje naszej obietnicy zakończenia zanieczyszczenia plastikowego.
W oświadczeniu wydanym dziś rano profesor Melanie MacGregor, przyszły członek chemii na Uniwersytecie Flinders i lider konsorcjum nano i mikroplastyki, powiedział: „Koalicja naukowiec zgadza się, że wiemy wystarczająco dużo, aby działać: zanieczyszczenie plastikowe, od największego resztek, po mniejszych nanoplastycznych, jest szkodliwa dla środowiska i rosnące troski o ludzkie zdrowie. Te polowanie są generowane przez całą plastikową licznie – od produkcji do użycia po utylizację – nie tylko z ściółki oceanicznej.
„Przemysł pokazał wcześniej, że może się obracać i wprowadzać innowacje w odpowiedzi na zakazy i pilne wyzwania środowiskowe-od wycofywania drobnoustrojów w kosmetykach po zastępowanie aerozoli zubożających ozon. Mam nadzieję, że może to zrobić ponownie”.
Nie będzie to możliwe, ostrzegł MacGregor, jeśli nauka nadal jest „wprowadzona w błąd lub na bok” przez potężne interesy.
„Widzieliśmy to wcześniej, nie tylko z tytoń lub PFA, ale także z ołowiem w benzynie, azbestie i chemikaliach rozkładających hormony w produktach codziennych”-powiedziała. „Rzucanie wątpliwości wobec pojawiających się dowodów może służyć krótkoterminowym zyskom, ale opóźnia działania i zwiększa długoterminowe ryzyko. Jeśli chcemy prawdziwych rozwiązań, musimy upewnić się, że badania nie są tylko wysłuchane-ale także odpowiednio wspierane i finansowane w celu prowadzenia drogi”.