W petycji powołuje się na amerykańską ustawę o ochronie przed moratorium, która nakłada na NMFS obowiązek identyfikacji krajów, których floty rybackie na pełnym morzu łowią rekiny bez przyjęcia środków ochronnych porównywalnych z prawem amerykańskim. Stany Zjednoczone zakazują odcinania płetw rekinom, wymagają wyładunku rekinów z naturalnie przyczepionymi płetwami oraz zakazują posiadania, transportu i sprzedaży płetw rekinów i produktów z płetw, z nielicznymi wyjątkami.
Chociaż Chiny wprowadziły krajowy zakaz odcinania płetw rekinom, nie przyjęły równoważnych zabezpieczeń na wszystkich swoich łowiskach, pozostawiając znaczną lukę między obecnymi ramami a standardowymi wymogami prawa amerykańskiego.
Skala połowów rekinów w Chinach sprawia, że ta luka ma konsekwencje na poziomie globalnym. Statki pływające pod chińską banderą działają na wielu oceanach, łowiąc tuńczyka, ale rutynowo poławiają rekiny jako przyłów – w tym krytycznie zagrożone żarłacze białopłetwe i zagrożone wyginięciem rekiny ostropłetwe. Oficjalne dane przytoczone w petycji, przekazane przez same Chiny międzynarodowym organom ds. rybołówstwa, dokumentują skalę problemu.
Tylko na zachodnim i środkowym Pacyfiku chińskie statki odrzuciły w ciągu jednego roku ponad 10 000 żarłaczy błękitnych i prawie 1700 żarłaczy ostropłetwych. Odrzucone rekiny, nawet jeśli mają przyczepione płetwy, często umierają z powodu obrażeń i stresu związanego z chwytaniem.
Hongkong pozostaje największym na świecie centrum handlu płetwami rekinów, a dowody wskazują, że znaczna część handlu przez niego przepływającego odbywa się poza wszelkimi ramami prawnymi. W recenzowanym badaniu opublikowanym w 2025 r. wykazano, że płetwy czterech gatunków objętych przepisami międzynarodowymi znajdują się na rynkach w Hongkongu, przy czym 80% krajów eksportujących te płetwy nigdy nie zgłosiło żadnego takiego handlu odpowiednim organom międzynarodowym.
Celnicy z Hongkongu dokonali wielu konfiskat o wartości przekraczającej jedną tonę metryczną każda w latach 2023 i 2024.
Zgodnie z ustawą o ochronie przed moratorium, jeśli NMFS formalnie uzna Chiny za potencjalnie niespełniające wymaganych standardów, musi rozpocząć konsultacje i podjąć decyzję w sprawie certyfikacji w ciągu dwóch lat. Jeżeli agencja stwierdzi, że Chiny nie przyjęły porównywalnych środków ochronnych, Prezydent Stanów Zjednoczonych jest upoważniony do nakazania agencjom ograniczenia importu chińskich owoców morza – co stanowi znaczącą dźwignię presji gospodarczej, do wykorzystania której Centrum Różnorodności Biologicznej wyraźnie prosi rząd USA.
Petycja stanowi jedną z bardziej bezpośrednich prób wykorzystania architektury amerykańskiego prawa handlowego w służbie międzynarodowej ochrony rekinów. To, czy NMFS podejmie odpowiednie działania i jak Chiny zareagują, jeśli tak się stanie, może okazać się istotnym sprawdzianem tego, czy możliwe będzie osiągnięcie konsekwencji gospodarczych, których nie udało się osiągnąć samymi zobowiązaniami w zakresie ochrony środowiska.