Namibia wydała kluczowy certyfikat środowiskowy dla operacji wydobycia fosforanów morskich, co wywołało sprzeciw naukowców i krajowego przemysłu rybnego w sprawie potencjalnego wpływu na środowisko.
Decyzja ta otwiera drogę firmie Namibian Marine Phosphate (NMP) do realizacji projektu Sandpiper. Projekt, zlokalizowany w odległości około 75 mil i 120 kilometrów od wybrzeży zatoki Walvis Bay, obejmowałby pogłębienie dna morskiego w celu wyprodukowania trzech milionów ton koncentratu fosforanowego w ciągu 20 lat. Fosforany są intensywnie wykorzystywane w światowej produkcji nawozów. Naukowcy ostrzegają, że prace wykopaliskowe na dnie morskim niosą ze sobą poważne ryzyko dla środowiska. Podwodne pogłębianie tworzy masywne smugi osadów, które mogą rozproszyć metale ciężkie i zakopane toksyny w słupie wody.
Gdyby NMP udało się uzyskać dodatkowe niezbędne pozwolenia i zatwierdzenia infrastruktury lądowej, obiekt stałby się pierwszą na świecie komercyjną głębinową kopalnią fosforanów. Proponowane kopalnie fosforanów i pozwolenia na ekspansję zostały odrzucone na kilku kontynentach ze względu na poważny wpływ działalności na środowisko. Nowa Zelandia Urząd Ochrony Środowiska (EPA) odmówił zgody morskiej na plany wydobycia głębinowego firmy Chatham Rock Phosphate Ltd oraz rządowi meksykańskiemu odrzucił decyzję środowiskową w przypadku Exploraciones Oceánicas (spółki zależnej Odyssey Marine Exploration) w celu wydobywania fosforanów z dna morskiego w Zatoce Ulloa.
NMP jest w 85% własnością przedsiębiorstwa wydobywczego z siedzibą w Omanie. Przedstawiciele firmy bronili ekologicznego wpływu górnictwa, podkreślając, że całkowita strefa wydobywcza stanowi 0,002% dna morskiego Namibii. Firma otrzymała wcześniej licencję w 2011 r., ale działalność została wstrzymana w 2013 r. z powodu powszechnych obaw dotyczących wpływu na ekosystem morski.
Ta najnowsza aktualizacja ponownie wywołała silny opór, a Konfederacja Stowarzyszeń Wędkarskich Namibii podobno przygotowywała się do zakwestionowania ważności certyfikatu.