Prawie 4000 metrów pod powierzchnią międzynarodowy zespół biologów morskich udokumentował występowanie około 40 gatunków nowych dla nauki, co według nich było „jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń”, jakie mogli przeżyć w swojej karierze.
Jednak u południowych wybrzeży Argentyny, w głębi kanionu łodzi podwodnej Mar Del Plata, badacze odkryli również zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi. Ich kamery rejestrowały zdjęcia sprzętu wędkarskiego, plastikowych toreb, opakowań po żywności, a nawet starego buta.
Wyprawa, która odbyła się latem 2025 r., była pierwszym przypadkiem, w którym naukowcom udało się wykonać zdjęcia dna morskiego na tym obszarze.
„Odkrycie gatunku wcześniej nieznanego nauce w nieskończonej ciemności głębin morskich może być jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń, jakich może doświadczyć biolog morski” – stwierdzili autorzy.
Odkrycie to miało jednak niepokojący przypis. Podczas 10 z 17 nurkowań zdalnie sterowaną łodzią podwodną badacze zaobserwowali 29 obiektów, które można było zidentyfikować jako stworzone przez człowieka. Zaobserwowali zwierzęta, takie jak rozgwiazdy i koralowce, przyczepione do gruzu, częściowo uwięzione w plastikowych opakowaniach i linach wędkarskich.
To nie pierwszy przypadek znalezienia odpadów z tworzyw sztucznych tak głęboko pod powierzchnią; Badania przeprowadzone przez CSIRO, australijską krajową agencję naukową i Uniwersytet w Toronto w Kanadzie szacują, że na dnie oceanu zalega aż do 11 milionów ton zanieczyszczeń tworzywami sztucznymi. Około 54% z nich znajduje się na głębokościach od 200 m do 11 000 m. Zaledwie kilka miesięcy przed wyprawą do kanionu łodzi podwodnej Mar Del Plata w Rowie Mariańskim, najgłębszej szczelinie na planecie, odnaleziono plastikową torbę.