Ainslie zostaje na suchym lądzie podczas kolejnego Pucharu Ameryki

Ainslie zostaje na suchym lądzie podczas kolejnego Pucharu Ameryki

Ben Ainslie najwyraźniej zdecydował się odwiesić buty żeglarskie na kołek i pozostać na suchym lądzie przed następnym Pucharem Ameryki.

W niedawnym wywiadzie dla Ainslie powiedział, że gdy będzie prowadził kandydaturę do Pucharu Ameryki w 2027 roku, zamierza stąpać po suchym lądzie.

To było niewypowiedziane pytanie od zakończenia ostatniego Pucharu Ameryki. . . Czy Ben zamierzał zrezygnować ze swojego praktycznego zadania przyniesienia Kubka Auld z powrotem do domu?

Teraz wydaje się, że mając zespół Athena Race na twardszym podłożu, finansów w rękach Petera Newmana i nowego dyrektora generalnego Iana Walkera na pokładzie, nadszedł czas, aby skoncentrować jego niewątpliwe zdolności na przeprojektowaniu i przebudowaniu AC75, aby wycisnąć z niej tę zwycięską przewagę – której brakowało ostatnim razem – i wreszcie sprowadzić puchar do domu.

I zdecydował, że w Dylanie Fletcherze i jego wyszkolonej załodze z AC37 ma solidne podstawy, które pozwolą mu skoncentrować się na zapewnieniu im zdobywcy Pucharu.

W AC37 Ainslie poprowadził brytyjską drużynę do pierwszego od 60 lat prawdziwego występu pretendenta na brytyjskim jachcie w meczu Pucharu Ameryki. Występ w 2024 roku zakończył się porażką 7:2 z obrońcą Emirates Team New Zealand.

Teraz ma prawdopodobnie ostatnią szansę na dokończenie kręgu i przywiezienie Pucharu do domu.