„Martwy, nie ma, koniec”: Trump rezygnuje z badań stojących za amerykańskimi przepisami klimatycznymi

„Martwy, nie ma, koniec”: Trump rezygnuje z badań stojących za amerykańskimi przepisami klimatycznymi

W połowie 2025 r. Trump zamówił raport pięcioosobowej Grupy Roboczej ds. Klimatu, który podważył konsensus naukowy w sprawie zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. W raporcie zasugerowano, że obserwowane ocieplenie jest w dużej mierze spowodowane cyklami naturalnymi, a nie spalaniem paliw kopalnych, i stwierdzono, że wzrost poziomu morza nie przyspiesza.

Ponad 85 klimatologów złożyło do EPA raport wyszczególniający błędy w raporcie Grupy Roboczej ds. Klimatu, a sędzia federalny orzekł, że komitet CWG powstał nielegalnie, ponieważ działał w tajemnicy bez nadzoru publicznego i odpowiedniej wzajemnej oceny.

Nie jest jasne, czy administracja Trumpa będzie próbowała oprzeć się na tym raporcie, ale tak czy inaczej stawka w sądzie w sprawie uchylenia będzie wysoka.

Były prezydent Barack Obama rzadko komentuje politykę urzędujących prezydentów, ale stwierdził, że: „Bez tego będziemy mniej bezpieczni, mniej zdrowi i mniej zdolni do walki ze zmianami klimatycznymi – a wszystko po to, aby przemysł paliw kopalnych mógł zarobić jeszcze więcej pieniędzy” – napisał w X.

Wielu ekspertów prawnych uważa, że ​​administracja Trumpa w rzeczywistości oczekuje, że uchylenie zostanie rozpatrzone przez Sąd Najwyższy przed wygaśnięciem kadencji Trumpa, wierząc, że jeśli wygra, stwierdzenie o zagrożeniu przejdzie do historii.

W ciągu 17 lat, odkąd EPA wydała orzeczenie w sprawie wpływu emisji gazów cieplarnianych na społeczeństwo, dokumentacja naukowa i wiedza na temat zmian klimatycznych znacznie się rozwinęły. I to właśnie ten bank wiedzy może utrudnić Trumpowi drogę do zwycięstwa.

Może to jednak sprowadzać się do kwestii technicznych: czy sąd rozstrzygnie sprawę w oparciu o wagę dowodów naukowych, czy też w oparciu o „doktrynę głównych pytań”, która kwestionuje, czy EPA kiedykolwiek miała ustawowe uprawnienia Kongresu do regulowania w ogóle tak istotnego sektora gospodarki.