W przeciwieństwie do tymczasowych zakłóceń spowodowanych przez wulkanizm, załamanie obserwowane od lat 80. XX wieku wydaje się obecnie napędzane przez zupełnie inną siłę.
„Kluczowym wnioskiem jest to, że globalne ocieplenie i emisje spowodowane działalnością człowieka przeważają obecnie nad naturalnym wpływem Pacyfiku na Ocean Indyjski” – stwierdziła współautorka nowego artykułu, Caroline Ummenhofer, starszy naukowiec w WHOI.
Główny autor, Shawn Wang, były absolwent WHOI i badacz ze stopniem doktora, obecnie pracujący na Uniwersytecie Colorado w Boulder, powiedział, że długoterminowy kontekst sprawia, że skala szybu jest wyraźniejsza niż kiedykolwiek.
„Współczesne dane, którymi dysponujemy, są ograniczone i nie sięgają wystarczająco daleko wstecz. Dzięki modelom klimatycznym i zapisom paleo możemy teraz z większą pewnością stwierdzić, że ostatnie zmiany, które obserwujemy, są naprawdę wyjątkowe” – powiedział Wang.
Połączenia między basenami oceanicznymi pomagają naukowcom przewidywać przyszłe zmiany w zakresie opadów i szerszych wzorców klimatycznych, a chociaż w poprzednich badaniach często badano baseny oceaniczne w izolacji, niniejsze badanie koncentruje się na ich wzajemnym wpływie.
„Ocean Indyjski to ogromny zbiornik ciepła, który może oddzielić się od tego, co robi Ocean Spokojny” – powiedział współautor Delio Oppo, emerytowany pracownik naukowy WHOI. „Wyniki tego badania podkreślają niezależne zachowanie Oceanu Indyjskiego”.