Duńska agencja ochrony środowiska potwierdziła śmierć wieloryba Timmy’ego

Duńska agencja ochrony środowiska potwierdziła śmierć wieloryba Timmy’ego

Najbardziej ambitna i ostateczna próba ratunkowa rozpoczęła się 28 kwietnia. Timmy został załadowany na wypełnioną wodą barkę transportową i udał się w podróż w stronę Morza Północnego. Eksperci ostrzegali, że metalowe ściany będą odbijać sonar wieloryba, powodując ogromne stresy. Materiał z drona potwierdził później, że Timmy rzucał się na boki. Plan był taki, aby wypuścić wieloryba na otwartą wodę. Zamiast tego został zrzucony 70 kilometrów na północ od Skagen w Danii – bezpośrednio na ruchliwy szlak żeglugowy.

Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza określiła już tę operację jako „niewskazaną”, zauważając, że nieletni wydawał się „poważnie zagrożony” i było mało prawdopodobne, aby przeżył. Burkard Baschek, dyrektor Muzeum Oceanicznego w Niemczech, ostrzegł, że akcja ratunkowa oznacza „czyste okrucieństwo wobec zwierząt”. Te ostrzeżenia pozostały zlekceważone.

Według doniesień po zwolnieniu Timmy dmuchał przez otwór wentylacyjny i pływał we właściwym kierunku, co obserwatorzy uznali za właściwe. Urządzenie śledzące zamontowane w celu monitorowania jego postępów nie działało. Dwa tygodnie później w pobliżu małej duńskiej wyspy Anholt w cieśninie Kattegat między Danią a Szwecją znaleziono martwego wieloryba.

Władze duńskie oświadczyły, że nie mają planów usuwania zwłok ani przeprowadzania sekcji zwłok, i nalegały, aby społeczeństwo trzymało się z daleka od szczątków ze względu na ryzyko choroby.

Dwaj finansiści stojący za tą operacją próbowali zdystansować się od sposobu uwolnienia, wydając wspólne oświadczenie, w którym wzywają do poniesienia konsekwencji „właściciela, operatorów i wszelkich członków załogi statków Fortuna B i Robin Hood”.

W Internecie krąży petycja żądająca odpowiedzialności za niepowodzenia akcji ratunkowej, a w dalszym ciągu pojawiają się pytania dotyczące tajności danych pochodzących z śledzenia wieloryba i postępowania z wielorybem podczas transportu.

„Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego” – powiedział Fabian Ritter, biolog morski i badacz wielorybów w MEER

Dla zwolenników ochrony przyrody spektakl ratunku – i śmierci – Timmy’ego zwrócił uwagę na głębszą i bardziej niepokojącą porażkę.

„To naprawdę uderzające, że tak bardzo skupiono się na tym konkretnym zwierzęciu, ponosząc tak ogromne koszty w czasie wielkiego kryzysu w finansowaniu dzikiej fauny i flory na całym świecie” – powiedziała The Guardian Amy Dickham, profesor ochrony dzikiej przyrody na Uniwersytecie Oksfordzkim.

„Naprawdę wątpliwe jest, czy było to dobre wykorzystanie funduszy, szczególnie w porównaniu z problemami, które dotykają znacznie większej liczby wielorybów, takimi jak kolizje ze statkami i zaplątanie się w narzędzia połowowe”.