Na ostatnim etapie opłynięcia Trofeum Julesa Verne’a zarówno Sodebo 3, jak i IDEC Sport stają w obliczu możliwej rekordowej burzy.
Zbliżamy się do Azorów, Sodebo 3 Kapitana Thomasa Coville’a i jego załogi pokonują rekordowe tempo o 640 mil morskich.
Przewidywany przyjazd to od sobotniego wieczoru 24 stycznia do niedzieli 25 stycznia.
W czwartek, 22 stycznia, o godzinie 23:00 (Wielka Brytania), płynął z prędkością 28 węzłów na dystansie 1368 mil morskich, aby obrać trasę powrotną do Quessant we Francji, z zamiarem przepłynięcia na południowy wschód od Azorów.
Wiatr wzmaga się, obecnie 17 węzłów i fale o długości 2,7 m, wzrastając do ponad 40 węzłów w miarę zbliżania się do sztormu Ingrid u wybrzeży Portugalii i Zatoki Biskajskiej. Wydaje się, że plan zakłada utrzymanie 90° TWA, gdy na ostatnim podejściu napotkają najgorsze.
Za 38 dni i 3 godziny próbowali pobić rekord opłynięcia ustanowiony przez Francisa Joyona w programie IDEC Sport w 2017 r., wynoszący 40 dni 23 godz. 30 m i 30 sek.
Tuż przed nimi jest żeńska załoga Famous Project CIC w IDEC Sport, którzy są w 54. dniu opłynięcia, które nękał uszkodzony wciągnik grota.
Muszą nieść uszkodzoną łódź przez nadciągającą burzę Ingrid.
Zamiast kusić los, w miarę pogarszania się warunków ukrywają się w pobliżu Terceiry na Azorach. Burza Ingrid będzie szaleć w ciągu najbliższych 48 godzin u wybrzeży Półwyspu Iberyjskiego aż do krańca Bretanii.
Mają nadzieję, że w sobotę rano uda im się stawić czoła wciąż trudnym warunkom i udać się bezpośrednio do Ushant i upragnionej mety, którą będą mogli przekroczyć w poniedziałek rano, 26 stycznia.
Na północ od Terceiry na Azorach mają rozdarty główny rafę zabezpieczoną na drugiej rafie i płyną z prędkością 10 węzłów przy wietrze o prędkości ponad 30 węzłów i falach o długości 4,9 m (), a do przepłynięcia pozostało 1101 mil morskich.