Pierwsze wrażenia ekipy Luna Rossa po pięciu dniach żeglowania zmodyfikowanym AC75

Pierwsze wrażenia ekipy Luna Rossa po pięciu dniach żeglowania zmodyfikowanym AC75

Po wstępnych regatach na Sardynii włoski zespół AC ponownie skupił się na rozwoju łodzi AC75 Luna Rossa, na której będzie brał udział w 38. Pucharze Ameryki w 2027 roku.

Zmodyfikowany AC75 wrócił na wodę w Cagliari kilka tygodni temu i po próbie holowania i pierwszych próbach technicznych, z jednej strony, na lądzie, projektanci i inżynierowie kontynuują fazę badawczo-rozwojową, aby zoptymalizować łódź przed wydarzeniem, które odbędzie się w 2027 roku; z drugiej rozwiązania i innowacje testowane są na wodzie, podczas gdy załoga jednocześnie trenuje.

Horacio Carabelli, dyrektor ds. projektowania Luna Rossa, jest bardzo zadowolony: Łódź jest lżejsza niż w poprzednim Pucharze i łatwiej się nią steruje w lekkim powietrzu. Na chwilę obecną żeglujemy jeszcze z foliami z ostatniej kampanii, ale już niedługo będziemy aktualizować wiele rzeczy.

Strona rozwojowa i strona szkoleniowa idą w parze i jesteśmy zadowoleni z nowej konfiguracji układu: wydaje mi się, że łódź reaguje bardzo dobrze, tak jak się spodziewaliśmy.

Peter Burling, jeden ze sterników drużyny, dzieli się także wrażeniami po pierwszych dniach na morzu: To z pewnością inna łódź niż ta, do której byłem przyzwyczajony. Kadłub jest lżejszy niż w ostatnim Cupie, a naszym zadaniem jest wycisnąć go maksymalnie i w możliwie najbardziej poprawny sposób w nowej konfiguracji.

Tak naprawdę wszystko trzeba sprawdzić: żagle, folie, systemy sterowania, a nie jest to praca, którą da się zrobić w krótkim czasie. Na tym etapie opinia marynarzy jest kluczowa: to my jesteśmy użytkownikami końcowymi i to oni będą musieli popłynąć nią i to szybciej niż nasi przeciwnicy.

Celem jest przetestowanie na morzu pomysłów opracowanych na lądzie i sprawdzenie, czy działają i czy można je jeszcze ulepszyć. Synergia pomiędzy wszystkimi działami na tym etapie jest fundamentalna. Płyniemy dopiero kilka dni, ale jestem bardzo zadowolony.

Tymczasem droga AC40 do Neapolu trwa. Po ostatniej sesji żeglarskiej w Zatoce Aniołów dwie „małe” łodzie zespołu są przewożone do Neapolu, gdzie wznowione zostaną treningi przed drugimi Regatami Wstępnymi, zaplanowanymi na 24–27 września.