Betonowe wieże na dnie morskim odpływu nielegalnego trałowania w Kambodży

Betonowe wieże na dnie morskim odpływu nielegalnego trałowania w Kambodży

Wody przybrzeżne Kambodży borykają się z problemami od lat. Nielegalne połowy włokiem dennym pozbawiły ryby siedlisk, od których społeczności przybrzeżne były zależne od pokoleń, uszkadzając krytyczne ekosystemy morskie i zagrażając długoterminowej rentowności rybołówstwa na małą skalę w czterech południowych prowincjach kraju.

Jednak po dziesięcioleciach stosunkowo lekkich działań w końcu rząd Kambodży – współpracujący z organizacją Marine Conservation Cambodia (MCC) i samymi lokalnymi społecznościami rybackimi – znalazł prostą, ale skuteczną odpowiedź. Wiąże się to z umieszczaniem na dnie morskim dużych, ciężkich konstrukcji – takich, które mogą kolonizować organizmy morskie, ale włoki nie mogą się poruszać.

Struktury te, znane jako Fishery Productivity Structures (FPS), to ośmiokątne betonowe wieże montowane pod wodą przez przeszkolone zespoły nurkowe ze 130-kilogramowych pojedynczych bloków. Ważące od dwóch do trzech ton każdy, są wystarczająco ciężkie, aby zachować stabilność, gdy złapią je sieci włokowe, splątując i unieruchamiając narzędzia. Mają także na tyle złożoną architekturę, że zapewniają schronienie, siedlisko żerowania i miejsce wylęgu dla szerokiej gamy gatunków morskich.

Przede wszystkim są jednak – jak zaczynają pokazywać dane z monitoringu – skuteczne.

Firma MCC uruchomiła obecnie 1250 struktur FPS w południowej Kambodży w ramach projektu zrównoważonego rybołówstwa przybrzeżnego i morskiego (SCMF) – inicjatywy rządowej finansowanej przez Azjatycki Bank Rozwoju i Agence Française de Développement.

Liczba ta stanowi 25% ogólnego celu projektu, co stanowi kamień milowy wyznaczający dwa lata nieprzerwanej pracy w często wymagających warunkach w nadmorskich prowincjach Kampot, Kep, Koh Kong i Preah Sihanouk.

Wyniki ekologiczne zaczynają mówić same za siebie. Liczebność ryb w miejscach FPS jest sześciokrotnie większa niż w miejscach kontrolnych. Badania monitorujące wykazały obecność 2040 ryb z 55 gatunków w całym obiekcie. Gatunki cenne pod względem handlowym i ich młode osobniki – następna generacja stad ryb – gromadzą się wokół FPS w liczebnościach znacznie przekraczających te występujące na otaczających je obszarach niechronionych. Ponad 20 000 hektarów siedlisk morskich jest obecnie objętych ochroną, jaką zapewniają te konstrukcje.

„FPS zwiększył różnorodność biologiczną mórz” – powiedział Yaem, zastępca szefa społeczności Prek Tnaot. „Ryby takie jak lucjan, słodka lipa, barakuda i groupery są obecnie często spotykane w dużych ławicach w całym FPS”.

Dla rybaków, których źródła utrzymania zbyt długo były ograniczane przez lata nielegalnego połowu włokiem, zmiana jest wymierna.

„Jest mniej trawlerów, a więcej ryb, kałamarnic i krabów” – powiedział Khan Bori z Komitetu Społeczności Kep. „To przynosi korzyść lokalnym metodom połowu”.