Inauguracyjna edycja wyścigu Ocean Race Atlantic rozpoczęła się w środę z wirtualnej linii startu około 150 mil morskich od Nowego Jorku.
Sześć międzynarodowych załóg IMOCA zebrało się po nocnym tranzycie z ograniczeniem prędkości obok lokalnego obszaru ochrony ssaków morskich.
W momencie rozpoczęcia flota wyłączyła wirtualną linię przy zachmurzonym niebie, kierując się na wyboiste morze o głębokości 0,8 metra i silny północno-wschodni wiatr o prędkości 17–18 węzłów, który sprawił, że 60-metrowe jachty skierowały się na południowy wschód z prędkością od 15 do 18 węzłów.
Zespół Malizia prowadził przez linię mety, a cała flota podążała tuż za nim – wszyscy rozpoczęli wyścig w ciągu 30 sekund od wystrzału.
Żeglarze będą prawdopodobnie skupiać się na tym, jak najlepiej zahaczyć w przemieszczający się na wschód system niskiego ciśnienia, który tworzy się na północ od floty i mógłby z dużą prędkością przewieźć jachty przez niemal cały Atlantyk.
Przed sześcioma rywalizującymi zespołami znajduje się szybki transatlantycki rejs o długości 3000 mil morskich do Lorient we Francji.
Zespoły – każdy składa się z dwóch mężczyzn i dwóch kobiet (plus reporter pokładowy):
- Zjednoczeni przez ocean (FRA) Paula Meilhata (FRA) i Mariany Lobato (POR)
- Team Malizia (GER) dowodzony przez Niemca Borisa Herrmanna
- Zespół Francesca Clapcich (ITA) Powered by 11th Hour Racing (USA)
- Embrace the Challenge (SUI) pod dowództwem szwajcarskiego żeglarza Olivera Heera
- DMG MORI Sailing Team (JPN) pod dowództwem Japończyka Kojiro Shiraishi
- MSIG Europe (NZL) pod przewodnictwem Conrada Colmana z Nowej Zelandii.